Michał Probierz w środku pola kombinuje naprawdę dużo. W 15 meczach, w których poprowadził reprezentację Polski szansę dostali tacy piłkarze jak Bartosz Slisz, Jakub Piotrowski, Jakub Moder, Kacper Urbański, Taras Romańczuk, Damian Szymański, Patryk Dziczek czy Maxi Oyedele. Z tego grona obecnie największe zaufanie selekcjonera zdaje się mieć Kacper Urbański.
Tylko że Urbański jest zawodnikiem ofensywnym, a Michał Probierz wciąż szuka piłkarza, który przede wszystkim ma zabezpieczać defensywę. Ten, który dostał szansę ostatnio - Maxi Oyedele - pokazał, że na razie przeskok z Legii do kadry jest dla niego zbyt duży. Dlatego niektórzy apelują do Michała Probierza, żeby wypróbował w kadrze dwóch piłkarzy z rozgrywającego bardzo dobry sezon Lecha Poznań. Chodzi o Antoniego Kozubala i Radosława Murawskiego.
Murawski odniósł się do tych apeli w rozmowie z poznańską "Gazetą Wyborczą". - To jest moje marzenie. Zawsze było i będzie. Ale bez powołania ja nie pojadę na zgrupowanie z torbą i powiem "Trenerze, jestem". Czuję się na siłach, jestem na to gotowy, ale na koniec to ktoś inny podejmuje decyzje o powołaniach. Nigdzie nie pcham się na siłę, nie będę tego robił, bo twardo stąpam po ziemi ciężko pracując na swoją pozycję. Jak ktoś mnie nie chce, to jak powiedziałem wcześniej, jest podanie ręki i "do widzenia". Jeżeli moja forma nie zasługuje na powołanie, no to mi pozostaje szanować czyjeś wybory - powiedział o ewentualnym powołaniu do kadry.
Jednocześnie zauważa, że niekoniecznie mógłby pasować do pomysłu szkoleniowca. - Powołania to nie jest zerojedynkowy temat, bo muszę przede wszystkim pasować do koncepcji selekcjonera. Nie zawsze da się grę w klubie przełożyć na kadrę - przyznał.
Zdradził też, że do tej pory nie miał żadnego kontaktu ze sztabem reprezentacji Polski. A do wysłania kolejnych powołań pozostało niewiele czasu. Już 15 listopada Biało-Czerwoni zagrają rewanż z Portugalią. Trzy dni później czeka ich mecz ze Szkocją.
Lech Poznań jest obecnie liderem ekstraklasy. W 12 meczach zdobył 28 punktów. W ten weekend lechici zagrają u siebie z Radomiakiem Radom i będą zdecydowanymi faworytami tego spotkania. Mecz odbędzie się w sobotę 26 października o godzinie 20:15. Zachęcamy do śledzenia tego spotkania w Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.
Komentarze (0)
Stanowczy apel do Probierza prosto z Poznania! "Trenerze, jestem"
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy - napisz pierwszy z nich!