Ilekroć prezes PZPN napisze, że najważniejsze są trzy punkty, gdzieś na świecie umiera mała panda, a od kadry odsuwa się kolejny kibic futbolu. Cezary Kulesza również jest odpowiedzialny za to, że za jego kadencji kadra straciła gigantyczną liczbę kibiców.
Równo dwa lata temu kadra rozpoczęła eliminacje Euro 2024. Zaczęło się od meczu z Czechami. Atmosfera wokół drużyny narodowej nie była najlepsza. I nie tyle chodziło o siermiężny styl gry podczas mundialu w Katarze, ile o aferę premiową, która przyćmiła fakt, że drużyna Czesława Michniewicza znalazła się wśród szesnastu najlepszych drużyn globu.
Prawie 5 mln widzów meczu z Czechami i prawie 6 mln z Albanią
Mimo to spotkanie z Czechami przyciągnęło przed ekrany 4,9 mln widzów (średnia z uwzględnieniem tych, którzy oglądali mecz poza domem) na obu antenach TVP (TVP1 i TVP Sport). Wśród tych, którzy oglądali w czasie meczu telewizję, aż 40,6 procent wybrało albo Jedynkę albo TVP Sport. Znakomita była też oglądalność w internecie. Transmisja zanotowała 900 tys. odtworzeń.