Jakub Piotrowski i Sebastian Walukiewicz musieli wyjechać ze zgrupowania reprezentacji Polski z powodu urazów. W ich miejsce selekcjoner Michał Probierz nie powołał żadnego zawodnika, chociaż według medialnych doniesień, miał takie plany. Na konferencji prasowej przed meczem z Chorwacją opowiedział, co się stało.
Probierz wyjaśnił, że nie chciał korzystać z zawodników z kadry U21, a miał na myśli jeszcze młodszych piłkarzy. - Myśleliśmy o kimś z kadry juniorskiej, ale brał udział w turnieju młodzieżowym. Mieliśmy pomysł na młodego i perspektywicznego chłopaka, bo w perspektywie czasu możemy mieć bardzo dobrego zawodnika. Nie mogliśmy zdecydować się na powołanie przez kwestie organizacyjne, bo piłkarz bierze udział w turnieju młodzieżowym - wyjaśnił selekcjoner.
W trakcie turnieju młodzieżowego jest obecnie kadra U19, która rozgrywa eliminacje mistrzostw Europy na Malcie. To prawdopodobnie właśnie z tego zespołu zawodnika chciał selekcjoner. Dwiema największymi gwiazdami tej drużyny są Jan Faberski z Ajaxu Amsterdam i Karol Borys, będący obecnie na wypożyczeniu w Mariborze.
Według TVP Sport to właśnie Borys był w kręgu zainteresowań selekcjonera ze względu na pozycję i możliwość zastąpienia Jakuba Piotrowskiego. "Borys podobnie jak Faberski, jest chwalony za swoje wysokie umiejętności techniczne, jak i inteligencję boiskową. To niewątpliwie piłkarz, o którym może zrobić się głośno w najbliższym czasie" - czytamy u źródła.
Borys w tym sezonie zaliczył już 13 występów w barwach wicemistrzów Słowenii i zaliczył jedną asystę. Obecnie jest on wypożyczony do tego zespołu z belgijskiego KVC Westerlo, do którego trafił w lutym 2024 roku ze Śląska Wrocław.
A dlaczego tak młody piłkarz, a nie ktoś z kadry U21? "Selekcjoner woli uszanować decyzję swojego vis-a-vis w kadrze U21 Adama Majewskiego i nie chce podbierać żadnego z ważnych zawodników młodzieżówki, która szykuje się do kluczowego starcia el. MME" - pisze TVP.
Tak więc Karol Borys jest naprawdę blisko reprezentacji Polski i być może w niedalekiej przyszłości dostanie do niej powołanie. Na razie bez awaryjnie powoływanych zawodników kadrę czeka starcie z Chorwacją, które zaplanowano na wtorek 15 października o 20:45 na Stadionie Narodowym.
Komentarze (2)
Tak Probierz widzi przyszłość reprezentacji Polski. O nich będzie głośno