Łukasz Skorupski lub Marcin Bułka - jeden z tych bramkarzy zostanie numerem jeden w reprezentacji Polski na eliminacje do mistrzostw świata, które odbędą się w 2026 r. w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku. Aktualnie Michał Probierz rotuje bramkarzami w Lidze Narodów. W sobotnim meczu z Portugalią między słupkami stanął Skorupski, a w rywalizacji z Chorwacją w bramce mamy zobaczyć właśnie Bułkę.
Do tej pory Bułka zagrał dwa mecze w reprezentacji Polski - w listopadzie 2023 r. przeciwko Łotwie (2:0) i w spotkaniu ze Szkocją (3:2) podczas wrześniowego zgrupowania. Okazuje się jednak, że kariera Bułki mogła się nie potoczyć w taki sposób, jak obserwowaliśmy to w ostatnich latach.
Bułka udzielił wywiadu "Przeglądowi Sportowemu Onet", w którym opowiedział o swojej chorobie: cukrzycy. Okazuje się, że mogła ona przerwać karierę bramkarza w wieku 14 lat. - Pani doktor powiedziała mi, że o profesjonalnej piłce mogę zapomnieć. To był etap dużego rozwoju, więc taka informacja mogła być ciosem. Na szczęście moja mama zabrała mnie do innego lekarza, który postawił zupełnie inną diagnozę. Stwierdził, że jeśli będę zdyscyplinowany i zmobilizowany, to pokaże mi sportowców, którzy odnieśli sukces na arenie międzynarodowej - powiedział.
- Cukrzyca to nie jest prosta choroba, dlatego tym bardziej się cieszę, że uprawiam sport na wyczynowym poziomie i gram w reprezentacji Polski. Cieszy mnie też to, że mogę być przykładem dla dzieci. Choroba nauczyła mnie przede wszystkim dyscypliny. Dzisiaj już wiem, że wychodząc z domu, muszę wziąć nie tylko telefon czy portfel, ale i insulinę. Cukrzyca nauczyła mnie też tego, żeby bardziej szanować to, co się ma, bo często o tym zapominamy i można łatwo to stracić - dodał Bułka.
Bułka ujawnił, że jego idolem w walce z cukrzycą jest Michał Jeliński, który z tą chorobą wywalczył złoto igrzysk olimpijskich w wioślarstwie. - Michał zdobył złoto w dyscyplinie, która jest bardzo wymagająca pod względem fizycznym. Też chciałbym być taką osobą, która pomimo przeciwności losu świeci przykładem dla innych - stwierdził.
W trakcie wywiadu Bułka odniósł się też do plotek z hiszpańskich mediów, zgodnie z którymi interesuje się nim Barcelona. - Żeby móc rozważać taką, czy inną rolę w Barcelonie, najpierw musiałbym dostać ofertę i musiałoby dojść do rozmów. Na razie to tylko takie gdybanie na łamach mediów. W piłce wiele potrafi się szybko zmienić. Wolę skupić się raczej na tym, co jest teraz, niż na tym, co może być za jakiś czas - odpowiedział.
Bułka miał okazję trenować z zespołami młodzieżowymi Barcelony jeszcze jako zawodnik Escoli Varsovia. Ostatecznie Bułka nie trafił do tego klubu, ponieważ wybrał ofertę Chelsea.
Wiele wskazuje na to, że Bułka znajdzie się w wyjściowym składzie reprezentacji Polski na wtorkowy mecz z Chorwacją w Lidze Narodów. Spotkanie rozpocznie się o godz. 20:45. Relacja tekstowa na żywo w Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.