Co za wieści! Talent z Brazylii może grać dla Polski. "Duma"

W nocy z wtorku na środę reprezentacja Polski wróciła do domu z Euro 2024. Obecnie część z piłkarzy wyleciała na wakacje, zaś reszta przygotowuje się do nowego sezonu. Tymczasem okazuje się, że w przyszłości być może w naszej kadrze zawita 16-letni talent z Brazylii, który posiada polskie obywatelstwo. - Posiadanie waszego obywatelstwa jest dla mnie niezwykle ważne, to powód do dumy - mówi sam zawodnik.

1 - tyle punktów na tegorocznych mistrzostwach Europy zdobyła reprezentacja Polski. Po porażkach 1:2 z Holandią i 1:3 z Austrią zespół Probierza w ostatnim meczu zremisował 1:1 z Francją, pokazując się z dobrej strony. Podczas zgrupowania w Niemczech zakończenie reprezentacyjnej kariery ogłosił Kamil Grosicki. Jak natomiast będzie wyglądała przyszłość naszej kadry? Niewykluczone, że kiedyś dołączy do niej brazylijski talent.

Zobacz wideo Listkiewicz nie ma wątpliwości: Probierz przywrócił życie w tej drużynie

Sensacyjne informacje ws. 16-letniego Brazylijczyka. Powiedział to wprost

Mowa o Davim Waismanie. Babcia młodego piłkarza, która jest Polką, jeszcze przed II wojną światową zamieszkała z rodzicami w Brazylii. Osiedliła się tam na stałe, po czym na świat przyszły jej dzieci oraz wnuczki. Jednym z nich jest właśnie 16-letni zawodnik. Waisman występuje w juniorskiej reprezentacji Brazylii na pozycji pomocnika. Mimo to jest silnie związany z naszym krajem, co pokazuje nawet w mediach społecznościowych.

Mimo że piłkarz zagrał już dla reprezentacji z Ameryki Południowej, jego przyszłość nie jest jeszcze przesądzona. W rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet sam przyznał, że "jest przygotowany na wszelkie możliwości". - Dziś jestem przeszczęśliwy, zakładając koszulkę Canarinhos, ale przyszłość planuję krok po kroku - mówił.

 

Co więcej, Davi Waisman pragnie jeszcze bardziej utożsamić się z Polską. - Bardzo chciałbym odwiedzić Polskę. Posiadanie waszego obywatelstwa jest dla mnie niezwykle ważne, to powód do dumy oraz ogromnego szczęścia dla mnie, ale również całej rodziny. W Brazylii każdy wie o moim pochodzeniu - tłumaczy. 16-latek może liczyć również na wielkie wsparcie ze strony ojca. - Syn od zawsze imponował pasją do futbolu. W futsal grał już w wieku 5 lat, byłem pod wrażeniem jego zaangażowania i dyscypliny. Jako ojciec, niezależnie jakie rozwiązanie wybierze mój syn, będę go wspierał - dodaje Jacques Waisman, który na co dzień jest lekarzem.

Davi Waisman rozwija się w bardzo szybkim tempie. Od 2022 roku występuje w młodzieżowym zespole Flamengo, z którym osiągnął już kilka sukcesów. - Wciąż ciężko pracuję, ale jestem zaszczycony, że mogę nosić koszulkę takiego giganta - komentuje młody zawodnik. Kto wie, być może za kilka lat w środku pola będziemy oglądać go w biało-czerwonej koszulce.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.