Rozgrywane w niedzielę 6 października drugoligowe derby między Podbeskidziem Bielsko-Biała a Rekordem Bielsko-Biała były wydarzeniem bez wątpienia historycznym. Drużyny te po raz pierwszy zmierzyły się ze sobą na tak wysokim poziomie rozgrywkowym. Podbeskidzie grało swego czasu w Ekstraklasie, ale w minionym sezonie spadło nawet z 1. Ligi, trafiając na trzeci poziom rozgrywkowy po raz pierwszy od sezonu 2001/02. Rekord z kolei w tym samym czasie odniósł największy sukces w historii, wywalczając awans do 2. Ligi.
Dzięki obu tym zdarzeniom bielskie zespoły spotkały się na jednym poziomie rozgrywkowym i mogliśmy być świadkami historycznych derbów, rozgrywanych na stadionie Podbeskidzia. Niestety dla gospodarzy to Rekord wygrał i to aż 3:0. To dość dobitnie oddaje upadek byłego ekstraklasowicza w ostatnich latach, o czym dla Sport.pl pisał Jakub Trochimowicz.
Atmosfera czasem nie była za miła, swoje pięć groszy musieli dorzucić pseudokibice. Na trybunach doszło do niekontrolowanej bójki obu stron. A przynajmniej tak się początkowo wydawało. Niedługo później wykryto, że sprawcami bijatyki byli kibole... BKS-u Stal Bielsko-Biała, trzeciego lokalnego zespołu, który na co dzień gra w trzeciej lidze. Mieli oni nabyć około 100 biletów na trybunę obok sektora ultrasów Podbeskidzia i stamtąd przypuścić atak na fanów Rekordu. Jeszcze gorzej zareagowała ochrona, która co prawda użyła gazu, ale na zupełnie niewinnych kibicach Podbeskidzia.
Teraz w związku z całą sytuacją na jaw wyszedł kolejny skandaliczny fakt. Prezydent miasta Bielsko-Biała Jarosław Klimaszewski wydał oświadczenie, w którym ujawnił, iż wśród pseudokibiców BKS-u był radny Maksymilian Pryga, który w dodatku jest przewodniczącym jego klubu radnych.
- To zwyczajne chuligaństwo, które wymaga stanowczego potępienia. Sytuacja jest tym bardziej bulwersująca i przykra dla mnie osobiście, że w grupie mieniącej się kibicami BKS był przewodniczący mojego klubu radnych Maksymilian Pryga - stwierdził Klimaszewski. Prezydent miasta zażądał jednocześnie publicznych przeprosin ze strony radnego, a także rezygnacji z pełnionych przez niego funkcji. Pryga na ten moment nijak się jeszcze publicznie do tego nie odniósł.
Komentarze (35)
Skandal w polskiej piłce! Polityk stadionowym chuliganem. Prezydent reaguje
Pytanie dlaczego prokuratura odmówi śledztwa w sprawie organizacji meczu i spowodowania zagrożenia zdrowia i życia widzów?
Bo radny jest z PO, bo władze klubu to ludzie prezydenta z PO czy może jakiś inny powód?