Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

"Farbowane lisy" w kadrze. Jak sobie radziły?

Selekcjoner reprezentacji Polski Adam Nawałka na towarzyski mecz z Niemcami powołał pochodzącego z Brazylii Thiago Cionka. To nie pierwszy "farbowany lis" w naszej kadrze. Jak radzili sobie inni?
Emmanuel Olisadebe Emmanuel Olisadebe Fot. Kuba Atys / AG

Emmanuel Olisadebe

Pierwszy naturalizowanym piłkarzem, który zagrał w reprezentacji Polski był Emmanuel Olisadebe. Nigeryjczyk w Polsce pojawił się w 1997 roku w Polonii Warszawa. Pod okiem Jerzego Engela grał na tyle dobrze, że gdy ten został selekcjonerem reprezentacji, zapragnął mieć swojego byłego podopiecznego w zespole. W przyspieszonej procedurze Olisadebe dostał obywatelstwo i już po trzech latach od przybycia do Polski, zadebiutował w jej kadrze. W eliminacjach MŚ 2002 strzelił osiem goli i znacznie przyczynił się do awansu Polski do turnieju głównego.

Na samych mistrzostwa w Korei i Japonia zdobył jedną bramkę w wygranym 3:1 meczu z USA. Po turnieju na zgrupowania kadry nie pojawiał się tak chętnie, dosyć często zgłaszał kontuzje. Po raz ostatni w reprezentacji wystąpił 2 kwietnia 2003 roku w wygranym 5:0 meczu z San Marino. W sumie nazbierał 25 meczów i strzelił 11 goli.

Roger Roger Fot. Armando Franca AP

Roger Guerreiro

Roger Guerreiro do Legii Warszawa trafił w grudniu 2005 roku. W swoim pierwszym półroczu w polskiej Ekstraklasie spisywał się świetnie, Legia została mistrzem, a on gwiazdą Ekstraklasy.

W reprezentacji na Euro 2008 zapragnął go mieć Leo Beenhakker. PZPN rozpoczął więc rozmowy z Kancelarią Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Udało się wyrobić przed turniejem i Roger zdołał nawet zagrać w dwóch meczach towarzyskich. Na Euro strzelił jedynego gola dla naszej drużyny w zremisowanym 1:1 meczu z Austrią.

Po turnieju nadal chętnie pojawiał się na zgrupowaniach, wystąpił w 9 meczach eliminacji MŚ 2010. Po raz ostatni w koszulce z orzełkiem na piersi wystąpił 29 marca 2011 roku w towarzyskim meczu z Grecją. W sumie nazbierał 25 meczów i strzelił 4 gole.

Damien Perquis

6 października 2010 roku Damien Perquis ogłosił, że chciałby zagrać w reprezentacji Polski. Francuz nie posiadał polskiego obywatelstwa, ale mógł się o nie ubiegać ze względu na polskie pochodzenie babci. We wrześniu 2011 roku udało się spełnić wszystkie formalności i 6 września Perquis zadebiutował w meczu z Niemcami.

Na nieudanym dla nas Euro 2012 Perquis był podstawowym stoperem i według opinii ekspertów nie zawiódł. W kadrze widziany był po raz ostatni 6 lutego 2013 roku w meczu z Irlandią. Od tamtej pory zwykle jest kontuzjowany, trudno go jednak oskarżać o symulowanie, bo w klubie z tego powodu również grywa rzadko. Może jeszcze wróci do kadry i powiększy swój dorobek (na razie 14 meczów i jedna bramka).

Eugen Polanski

Polanski polskie obywatelstwo miał już od urodzenia, bo urodził się w Sosnowcu. Do Niemiec przeprowadził się w wieku trzech lat i tam też zaczął grać w piłkę. Występował w drużynach juniorskich U-19, U-20, U-21, gdzie bywał kapitanem i absolutnie wykluczał grę dla Polski. Jednak gdy powołanie do dorosłej kadry Niemiec nie przychodziło dosyć długo, w końcu zmienił zdanie. 10 sierpnia 2011 roku Eugen Polanski zagrał w meczu z Gruzją.

W sumie ma w naszej kadrze 19 meczów, w tym trzy na Euro 2012. Pod wodzą Adama Nawałki wystąpił tylko w jednym sparingu ze Szkocją, ale na mecz z Niemcami powołanie otrzymał.

Ludovic Obraniak Ludovic Obraniak Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

Ludovic Obraniak

Spośród ?farbowanych lisów? najbardziej doświadczony zawodnik. Zaczął w niej grać już w 2009 roku. Pierwszy mecz, towarzyski z Grecją, był wymarzony. Obraniak pojawił się na boisku w drugiej połowie i strzelił dwa gole.

Potem nie było już tak przyjemnie. W sumie nazbierał 33 występy i sześć goli, ale w większości z nich grał zdecydowanie poniżej oczekiwań. Dodatkowo nie jest zbyt lubiany w kadrze. Nie nauczył się języka, chodzi własnymi ścieżkami i tajemnicą poliszynela jest, że nie przepada za nim większość najbardziej doświadczonych kadrowiczów.

Sebastian Boenisch

Zadebiutował w 2010 roku w meczach z Ukrainą i Australią. Z tymi drugimi popisał się efektowną asystą. Takich dośrodkowań od lewych obrońców napastnicy reprezentacji Polski nie dostawali od lat. Niestety ciężka kontuzja wyeliminowała go z gry na bardzo długo.

Powrócił dopiero przed Euro, a na samym turnieju zagrał trzy słabe mecze. Wiele osób miało pretensje, że Boenisch dostał miejsce w składzie tylko za to, że posiada też paszport niemiecki. W sumie dla Polski zagrał w 14 meczach.

Pomocnik Adam Matuszczyk podczas meczu Polska - Meksyk, 2011 r. Pomocnik Adam Matuszczyk podczas meczu Polska - Meksyk, 2011 r. Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

Adam Matuszczyk

Najmniej kontrowersyjny ?farbowany lis?. Urodzony w Gliwicach, nigdy nie mówił, że chce grać dla Niemiec, a nie dla Polski, występował też w drużynach juniorskich naszej kadry. Dla dorosłej od 2010 roku uzbierał 21 meczów i strzelił jedną bramkę. Na Euro na boisku pojawił się jedynie na 5 ostatnich minut meczu z Rosją.

Więcej o: