K1. Miało być "pranie bez przytulania". Różalski dotrzymał słowa. Na DSF 14 Graham kilka razy leżał na deskach

W zastępstwie Jeroma le Bannera, na warszawskim Torwarze do walki z Marcinem Różalskim wyszedł Peter Graham. Polak na DSF 14 zapowiadał "pranie się bez przytulania" i słowa dotrzymał. Po piekielnie mocnych kopnięciach posyłał rywala na deski, kontrolował walkę. Wygrał jednogłośną decyzja sędziów.

Graham na DSF (największej w Polsce federacji organizującej zawodowe walki w kickboxingu) był opcją rezerwową. Pierwotnie „Różal”, na największej jak do tej pory gali tej organizacji, miał mierzyć się z legendą K1, Jeromem le Bannerem. Francuz doznał jednak kontuzji kolana. Z zastępstwa, które szefowie federacji mieli dużo wcześniej przygotowane, Polak się cieszył.

- Graham to też znakomity wojownik. W ostatniej z nim walce złapałem kontuzję. Teraz chętnie sprawdzę się w normalnych warunkach – wspominał Różalski ich spotkanie w formule MMA.- Czy to Le Banner, czy Graham, to damy sobie mocno po pyskach, pierzemy się bez przytulania – mówił „Różal” w swoim stylu.

Jak zapowiadał tak zrobił. Wchodząc do ringu w rytm piosenek „Nie liczę godzin i lat”, oraz „40-latka” dał kibicom sporo emocji.

W pierwszej rundzie kilka razy w odpowiedzi na low kicki Grahama, trafił w okolice jego wątroby mocnymi middle kickami. Drugą odsłonę Polak dla odmiany zaczął od serii ciosów na twarz. Zresztą akcję lewy, prawy prosty powtarzał kilka razy. W końcu po tej kombinacji zdecydował się na celne, wysoki kopnięcie. Graham upadł na deski. Wstał, ale odczuł cios. Wiele w tej rundzie już nie zrobił.

W trzeciej części pojedynek był bardziej wyrównany. Graham był aktywniejszy. Po jednej z wymian znów upadł. „Różal” popisał się wycinającym low kickiem, gdy Australijczyk akurat chciał go kopnąć i stał na jednej nodze.

Sędziowie nie mieli problemów z wytypowaniem zwycięzcy. Wszyscy w każdej rundzie wskazali na Polaka. Różalski wygrał i zebrał zasłużone brawa.  Po czterech latach, zrewanżował się Grahamowi w K-1, w formule, w której obaj odnosili duże sukcesy.

Dla 42-letniego Grahama nie była to pierwsza walka w Polsce. Na galach KSW pokonywał już “Różala” i Mariusza Pudzianowskiego. Przegrał z Karolem Bedorfem.

W innych ciekawszych walkach na Torwarze Karol Celiński, po widowiskowej i wyniszczającej walce jednogłośnie pokonał na punkty Tamerlana Aslanova. Ruslan Bikmenov wygrał po efektownym nokaucie (backfist) z Pawłem Biszczakiem, a Daniel Omlielańczuk pokonał na punkty Niko Falina.

Wyniki DSF14

Undercard:

Muay Thai, 70 kg: Cezary Zugaj pok. Mateusza Janika jednogłośną decyzją sędziów
K1, 81 kg:  Pavel Abozny pok. Przemysława Ziemnickiego jednogłośną decyzją sędziów
K1, 62,5 kg: Róża Gumienna pok. Mariyę Valent jednogłośną decyzją sędziów

Mecz K-1 Polska-Rosja

K1, 65 kg: Viktor Mikhailov pok. Mateusza Rajewskiego jednogłośną decyzją sędziów
K1, 75 kg: Ruslan Bikmenov pok. Pawła Biszczaka przez KO (backfist), runda 2
K1, 81 kg: Kamil Jenel pok. Aleksandra Zakharova większościową decyzją
K1, 86 kg: Dawid Kasperski vs. Alekseia Dmitrieva jednogłośną decyzją sędziów
K1, 91 kg: Karol Celiński pok. Tamerlana Aslanova jednogłośną decyzją sędziów

Walka zawodowa

K1, 81 kg: Yurii Zubchuk pok. Dzmitry’ego Valenta większościową decyzją sędziów

Co-Main Event:

K1, +91 kg: Daniel Omielańczuk pok. Niko Falina jednogłośną decyzją sędziów
K1, 81 kg: Kamil Ruta pok. Yohana Lidona jednogłośną decyzją sędziów

Co-Main Event – Walka o pas DSF Kickboxing Challenge

K1, +91 kg: Piotr Romankevich pok. Dawida Żółtaszka przez KO (kopnięcie na głowę), runda 2

Main Event – WALKA WIECZORU :

K1, +91 kg: Marcin Różalski pok. Petera Grahama jednogłośną decyzją sędziów