Skoki narciarskie. Lepistoe: Będzie radość, będą sukcesy

Jeśli tylko Adam będzie miał motywację, jestem spokojny o jego wyniki - mówi Hannu Lepistö, trener Małysza. Liczy na to, że polski skoczek wkrótce pokaże efekty letniej pracy nad techniką.

- I latem, i jesienią ciężko pracowaliśmy. Nie można powiedzieć, że Adam po tym, gdy zaliczył wspaniały sezon odpoczywał. To profesjonalista, jest zaangażowany w to, co robi. Choć jest coraz starszy, chce być lepszy. Wspaniała cecha - chwali swojego zawodnika Lepistö.

Po inauguracyjnym turnieju Pucharu Świata w Kuusamo w ocenie występu Małysza dominowało rozczarowanie. Paradoksalnie, ten wynik był dla niego najlepszym rozpoczęciem sezonu od trzech lat. - Spokojnie oceniamy każde zawody. Oczywiście są one ważne, ale najważniejszy jest cały sezon. Jeden weekend jeszcze niczego nie oznacza. Nie można na podstawie tych zawodów niczego prognozować.

Jaki jest cel polskiego skoczka? Lepistö: - Przede wszystkim zawsze będę pamiętał o poprzednim sezonie, był naprawdę wspaniały. A co jest najważniejsze w nowym? Nie mogę odpowiedzieć konkretnie. Chcemy być wysoko w klasyfikacji Pucharu Świata, chcemy zdobyć medal w mistrzostwach świata. Chciałbym, by Adam miał przez cały sezon radość ze skoków. Motywacja, to jest najważniejsze. Jeśli tak będzie, będą również sukcesy.

Lepistö podkreśla, że Małysz jest w świetnej formie. Liczy na jeszcze lepszą technikę skoczka. - Mam nadzieję, że widoczne będą efekty naszej pracy. Staraliśmy się, by Adam pewne rzeczy robił automatycznie, bez wahania. Pod tym względem widać spore możliwości. Nie musieliśmy zbyt wiele zmieniać pod względem sprzętu.

Doświadczony, 64-letni trener jest pewny, że walka o Puchar Świata rozstrzygnie się w gronie zawodników już rutynowanych. - Na pewno nic się nie zmieni w przypadku Simona Ammana - prognozuje Lepistö. - Jestem pewien, że znakomite wyniki będzie miał Gregor Schlierenzauer. Podejrzewam też, że inni doświadczeni zawodnicy wrócą do czołówki. Cykl wymusza równą formę, a o to łatwiej sportowcom, którzy walczą w nim już dłużej. To także szansa Adama - mówi jego trener.

Liczby Małysza

132

tyle punktów w PŚ wywalczył w pierwszych czterech konkursach tego sezonu

114

a tyle w pierwszych czterech konkursach sezonu 09/10

38

tyle w 08/09

109

tyle w 07/08

136

tyle w 06/07, kiedy dwa razy zajmował trzecie miejsce

Więcej o: