Iga Świątek i Agnieszka Radwańska łączą siły. Niezwykły mecz. "Dla naszych przyjaciół z Ukrainy"

"Sports Illustrated" podał, że Iga Świątek ma zagrać z Agnieszką Radwańską w turnieju pokazowym dla Ukrainy. - Pracujemy nad inicjatywą pomocową dla naszych przyjaciół z Ukrainy - mówi nam Paula Wolecka, menagerka Świątek. Polskie tenisistki, w przeciwieństwie do większości świata tenisa, solidaryzują się z Ukraińcami.

Jak informuje amerykański magazyn „Sport Illustrated", 23 lipca w Krakowie ma się odbyć wyjątkowy turniej pokazowy. Wyjątkowo, bo pieniądze zebrane podczas tego wydarzenia zostaną przekazane na pomoc Ukraińcom w obliczu wojny z Rosją. 

Zobacz wideo Agnieszka Radwańska patrzyła na kort obok, a tam Iga Świątek. "Poczwórna mobilizacja"

Zapytaliśmy o szczegóły

W stolicy Małopolski mają zagrać m.in. Iga Świątek i Agnieszka Radwańska. Sędziować będzie ukraińska tenisistka Elina Switolina, była trzecia rakieta świata. Switolina jest obecnie w ciąży. Ostatni mecz rozegrała w marcu w Miami. Ukrainka jest w związku małżeńskim z francuskim tenisistą Gaelem Monfilsem. 

Sport.pl zapytał team Igi Świątek o szczegóły krakowskiego wydarzenia. - Pracujemy wraz z całym zespołem Igi nad pewną inicjatywą pomocową dla naszych przyjaciół z Ukrainy, ale nie jesteśmy gotowi jeszcze mówić o tym projekcie. W swoim czasie poinformujemy o tym oficjalnie wraz ze wszystkimi szczegółami - przekazała nam Paula Wolecka, menagerka liderki rankingu WTA.

Iga Świątek od początku inwazji Rosjan gra z ukraińską wstążką umieszczoną na czapce. Nie zapomina o wstążce także podczas konferencji prasowych, gdy przypina ją do koszulki.

Świątek o Ukrainie 

W Paryżu podczas Roland Garros polska tenisistka wielokrotnie była pytana o Ukrainę. Tłumaczyła zagranicznym dziennikarzom, jak ważny jest to dla niej temat. Dyplomatycznie - ale jednak - krytykowała władze tenisa za sposób, w jaki podchodzą do wojny. WTA i ATP ukarały Wimbledon pozbawieniem punktów po tym, jak Anglicy zdecydowali się wykluczyć Rosjan i Białorusinów z tegorocznej edycji turnieju. 

Także po finale Roland Garros Iga Świątek wypowiadała się o Ukrainie. - Bądźcie silni - zwróciła się do naszych wschodnich sąsiadów. Za te słowa otrzymała z trybun największe brawa ze wszystkich swoich wypowiedzi w Paryżu. Publiczność zasiadająca wokół kortu głównego doceniła jej zaangażowanie.

Agnieszka Radwańska także wspiera Ukraińców. Niedawno miała okazję rozegrać mecz z Leonidem Stanisławskim. To 98-letni ukraiński tenisista, który uciekł do Polski. Jego największym marzeniem było zagranie właśnie z Radwańską. Spotkali się w Lublinie, a była najlepsza polska tenisistka wręczyła mu potem rakietę i zdjęcia. 

Bez solidarności

Świat tenisa w większości nie solidaryzuje się z Ukraińcami. Ostatni przykład to wypowiedź szefowej trwającego właśnie turnieju WTA w Berlinie. Adam Romer z Tenisklub, który przebywa w stolicy Niemiec, napisał, że Barbara Rittner na spotkaniu z dziennikarzami przyznała, że uważa za sprawiedliwą decyzję o ukaraniu Wimbledonu przez władze tenisa. Decyzję Anglików o wykluczeniu Rosjan i Białorusinów krytykowali m.in. Rafael Nadal, Novak Djoković czy Billie Jean King. 

Drogą Wimbledonu nie poszły Roland Garros i US Open, które dopuszczają tenisistów z Rosji i Białorusi do gry. Nie ma też mowy o zawieszeniu ich w rozgrywkach ATP i WTA. Biorąc to wszystko pod uwagę tym cenniejsze są gesty ze strony Igi Świątek i Agnieszki Radwańskiej. Dają przykład innym, jak się zachować przyzwoicie w obecnej sytuacji. 

Podczas Roland Garros Ukrainka Łesia Curenko ze łzami w oczach mówiła na konferencji prasowej: "Nie dostaję wsparcia dla Ukrainy. Podeszło do mnie może czterech zawodników. Widzę, że w świecie tenisa ludzie nie rozumieją, co się dzieje". Podobnie brzmiał deblista Denis Mołczanow w rozmowie ze Sport.pl: "Zapraszam władze tenisa do mojego domu trzy kilometry od Buczy i Irpienia. Może wtedy zrozumieją, co się dzieje". 

Data pokazowego turnieju w Krakowie nie jest przypadkowa. Dwa dni później, 25 lipca, rusza w Warszawie impreza WTA 250, w której ma wystartować m.in. Iga Świątek. BNP Paribas Poland Open organizowany jest przez firmę, na której czele stoi ojciec liderki rankingu, Tomasz Świątek. Pozyskanie sponsorów i możliwość zdobycia licencji na organizację takiego wydarzenia to bezpośrednie konsekwencje fantastycznych sukcesów 21-latki z Raszyna.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.