PlusLiga. Waży się przyszłość Aleksandra Śliwki. Trafi do Lotosu Trefla Gdańsk?

Jak udało nam się dowiedzieć, przyjmujący Indykpolu AZS Olsztyn, Aleksander Śliwka, najprawdopodobniej opuści klub z Warmii i Mazur. Ponoć na zasadzie wypożyczenia trafi do Lotosu Trefla Gdańsk. - Nie jestem w stanie na ten moment powiedzieć, czy zagram w Olsztynie, Rzeszowie czy Gdańsku, natomiast mogę zdradzić, że raczej nie będzie to klub inny, niż te trzy - powiedział Sport.pl

- W przyszłym sezonie mój kontrakt z Asseco Resovią Rzeszów jeszcze obowiązuje. Decyzja odnośnie do mojej przyszłości będzie obopólna, choć wiele w niej do powiedzenia będzie miał klub z Podkarpacia. Rozmowy trwają. Zespoły, które ewentualnie chcą mnie wypożyczyć składają oferty właśnie do Resovii, bo to władze tej drużyny podpiszą wszystkie ewentualne umowy. Nie jestem w stanie na ten moment powiedzieć, czy zagram w Olsztynie, Rzeszowie czy Gdańsku, natomiast mogę zdradzić, że raczej nie będzie to klub inny, niż te trzy – powiedział Sport.pl. – W tym sezonie bardzo ceniłem sobie pracę z Andreą Gardinim – dużo mi ona dała i uważam, że zrobiłem dzięki niemu postęp. Wiem, że jest on podobny do Andrei Anastasiego, z którym pracował, i z którego wiedzy czerpał. Szkoleniowiec Trefla wielokrotnie udowodnił, że jest fantastycznym fachowcem i gdybym mógł z nim pracować, to byłby dla mnie zaszczyt – dodał Aleksander Śliwka.

22-letni przyjmujący Indykpolu AZS Olsztyn określany jest mianem jednego z największych talentów polskiej ligi. Karierę siatkarską rozpoczął w Spartakusie Jawor. Później grał w SMS-ie Spała, ONICO AZS-ie Politechnika Warszawska i Asseco Resovii Rzeszów. Zdobył mistrzostwo Młodej Ligi, wicemistrzostwo kraju (2016) oraz brązowy medal Ligi Europejskiej (2015). W sezonie 2016/2017 był statystycznie 23. przyjmującym ligi (308 punktów z ataku).

O młodym zawodniku najgłośniej zrobiło się po świetnym sezonie spędzonym w Warszawie, po którym wrócił do Resovii. Przyjmujący nie dostał tam zbyt wielu szans i ponownie został wypożyczony. W AZS-ie się odbudował, co poskutkowało powołaniem go do szerokiej kadry na Ligę Światową 2017 przez Ferdinando De Giorgiego.