Ralf Rangnick naprawdę powiedział to o meczu Polska - Austria. Jedno słowo

- Pierwsze 20 minut w naszym wykonaniu to była perfekcja - zachwycał się Ralf Rangnick, selekcjoner reprezentacji Austrii, która w piątek - w drugim meczu fazy grupowej na Euro 2024 - pokonała Polskę 3:1.

- "Baumi" w zasadzie już wszystko powiedział, więc może spróbujmy porozmawiać o czymś innym - zaczął konferencję Ralf Rangnick, który po meczu z Polską był w doskonałym nastroju, żartował z dziennikarzami i chętnie z nimi wchodził w dyskusje. - Z moimi okularami jest wszystko w porządku. Jakby co, mam drugą parę - śmiał się Rangnick, gdy opisywał sytuację po golu właśnie "Baumiego", czyli Christopha Baumgartnera, który trafił dla Austrii na 2:1.

Zobacz wideo Najprzystojniejszy piłkarz reprezentacji Polski? "Mój mąż"

Austriaccy dziennikarze po meczu z Polską zadawali mu też trudne pytania - m.in. o to, dlaczego w pierwszej połowie jego zespół aż tak bardzo oddał Polsce inicjatywę. - Może dlatego, że zbyt łatwo nam wszystko przychodziło na początku, a może dlatego, że oczekiwania wobec nas były bardzo duże? Nie wiem, to trudne pytanie - przyznał sam Rangnick.

Polska - Austria 1:3. Rangnick: To było perfekcyjne

Po czym dodał: - Ale wiem na pewno, że pierwsze 20 minut to była perfekcja w naszym wykonaniu. Powinniśmy prowadzić już wtedy więcej niż 2:0. Później oddaliśmy trochę inicjatywę, ale wciąż próbowaliśmy. To była nasza wina, że tak się cofnęliśmy i straciliśmy przed przerwą bramkę na 1:1.

Wygrana Austrii w połączeniu z wieczornym remisem Francji z Holandią sprawiła, że Polska straciła jakiekolwiek szanse na wyjście z grupy, do rozegrania został jej pożegnalny mecz z Francją (25 czerwca w Dortmundzie). - Jeszcze przed meczem mówiłem, że to będzie jak play-off. Że zespół, który w piątek przegra, najprawdopodobniej odpada. Dlatego jestem szczęśliwy, że wygraliśmy. Teraz przed nami mecz z Holandią. Jeszcze nie awansowaliśmy, ale możemy nawet wygrać tę grupę - zauważył Rangnick.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.