Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

MŚ 2014. Alexandre Toledo - bramkarz na jednej nodze bohaterem w Brazylii [ZDJĘCIA]

MŚ 2014. Alexandre Toledo - bramkarz na jednej nodze bohaterem w Brazylii [ZDJĘCIA]
<b>Alexandre Toledo</b> broni strzał w meczu z Eai do Sape. W tym widoku nie byłoby nic dziwnego, gdyby nie to, że 36-letni bramkarz zespołu Moleque Travesso... nie ma nogi<br><br>
Materiał o nim powstał w ramach Alexandre Toledo broni strzał w meczu z Eai do Sape. W tym widoku nie byłoby nic dziwnego, gdyby nie to, że 36-letni bramkarz zespołu Moleque Travesso... nie ma nogi

Materiał o nim powstał w ramach "Tygodnia Brazylijskiego" projektu "Contintental - Droga na Mundial" Fot. NACHO DOCE / REUTERS
Moleque Travesso przed spotkaniem z Jardim Regina Pirituba. Z prawej strony Toledo, który grał w przeszłości w drugiej lidze brazylijskiej. W 1996 r. miał wypadek na motocyklu. Mimo nadziei na polepszenie jej stanu, rok później podjął trudną decyzję o amputacji Moleque Travesso przed spotkaniem z Jardim Regina Pirituba. Z prawej strony Toledo, który grał w przeszłości w drugiej lidze brazylijskiej. W 1996 r. miał wypadek na motocyklu. Mimo nadziei na polepszenie jej stanu, rok później podjął trudną decyzję o amputacji Fot. NACHO DOCE / REUTERS
Alexandre Toledo w meczu z Jardim Regina Pirituba. Bramkarz wrócił do gry w piłkę, dziś jest zawodnikiem amatorskiego Moleque Travesso, w którym gra z przyjaciółmi. Przed zbliżającymi się MŚ 2014 mężczyzna stał się sensacją nie tylko u siebie w kraju Alexandre Toledo w meczu z Jardim Regina Pirituba. Bramkarz wrócił do gry w piłkę, dziś jest zawodnikiem amatorskiego Moleque Travesso, w którym gra z przyjaciółmi. Przed zbliżającymi się MŚ 2014 mężczyzna stał się sensacją nie tylko u siebie w kraju Fot. NACHO DOCE / REUTERS
Toledo ma dziś rodzinę, pracę w logistyce, własny dom i nieustającą pasję do piłki. Toledo powtarza, że trening w sobotni poranek stanowi ważny element jego życia, pomaga pozbyć się stresu i utrzymać przyjaźnie Toledo ma dziś rodzinę, pracę w logistyce, własny dom i nieustającą pasję do piłki. Toledo powtarza, że trening w sobotni poranek stanowi ważny element jego życia, pomaga pozbyć się stresu i utrzymać przyjaźnie Fot. NACHO DOCE / REUTERS
Alexandre Toledo i Betinho, jego kolega z zespołu.

- Ma tylko jedną nogę, a gra w piłkę. Jest wspaniałym wzorem, czyż nie? - mówią o nim rywale. - Pomyśleliśmy jednak, że skoro nadal gra w piłkę, to musi być naprawdę dobry. I rzeczywiście jest! Nie strzeliliśmy mu gola.

Toledo mówi jednak, że nie obchodzi go, co mówią o nim rywale Alexandre Toledo i Betinho, jego kolega z zespołu. - Ma tylko jedną nogę, a gra w piłkę. Jest wspaniałym wzorem, czyż nie? - mówią o nim rywale. - Pomyśleliśmy jednak, że skoro nadal gra w piłkę, to musi być naprawdę dobry. I rzeczywiście jest! Nie strzeliliśmy mu gola. Toledo mówi jednak, że nie obchodzi go, co mówią o nim rywale Fot. NACHO DOCE / REUTERS
Fotoreporter agencji Reutera Nacho Doce, który wybrał się na spotkanie z bramkarzem, podkreśla, iż Toledo jest profesjonalistą - nie traci koncentracji, krzyczy na obrońców i dyryguje nimi. I trudno czasem uwierzyć, że brakuje mu lewej nogi Fotoreporter agencji Reutera Nacho Doce, który wybrał się na spotkanie z bramkarzem, podkreśla, iż Toledo jest profesjonalistą - nie traci koncentracji, krzyczy na obrońców i dyryguje nimi. I trudno czasem uwierzyć, że brakuje mu lewej nogi Fot. NACHO DOCE / REUTERS
W piłkę na jednej nodze gra od 17 lat. Pewnego dnia, poszedł z kolegą na plażę. Tam zaproponowano mu, żeby przyłączył się do grających ludzi. Pomyślał, że jeśli upadnie to i tak na piasek - nic więc nie może się mu stać. Od tej pory nie przestał grać.<br><br>
- To moi przyjaciele dali mi tę szansę i zaufali mi, i są częścią mojego triumfu. Gdyby nie ich wiara we mnie, nie mógłbym przecież po prostu przykuśtykać na boisko i powiedzieć: dajcie mi grać W piłkę na jednej nodze gra od 17 lat. Pewnego dnia, poszedł z kolegą na plażę. Tam zaproponowano mu, żeby przyłączył się do grających ludzi. Pomyślał, że jeśli upadnie to i tak na piasek - nic więc nie może się mu stać. Od tej pory nie przestał grać.

- To moi przyjaciele dali mi tę szansę i zaufali mi, i są częścią mojego triumfu. Gdyby nie ich wiara we mnie, nie mógłbym przecież po prostu przykuśtykać na boisko i powiedzieć: dajcie mi grać Fot. NACHO DOCE / REUTERS
Czteroletni Gu zawsze ogląda mecze taty i chodzi z nim na treningi. Często kopią też razem. Zawsze się wtedy zmieniają - raz strzela Gu, a Alexandre broni, potem uderza Alexandre, a broni mały Gu Czteroletni Gu zawsze ogląda mecze taty i chodzi z nim na treningi. Często kopią też razem. Zawsze się wtedy zmieniają - raz strzela Gu, a Alexandre broni, potem uderza Alexandre, a broni mały Gu Fot. NACHO DOCE / REUTERS
Nawet gdy mecze odbywają się w niebezpiecznych dzielnicach i kibice nie zawsze wykrzykują sympatyczne rzeczy nt. Nawet gdy mecze odbywają się w niebezpiecznych dzielnicach i kibice nie zawsze wykrzykują sympatyczne rzeczy nt. "przyjezdnych", dla Toleda zawsze są bardzo mili i go dopingują. - Za pierwszym razem myślałem, że strzelimy mu z dziesięć goli. Skończyło się tak, że popisał się dwiema niesamowitymi interwencjami i skończyło się 0:0. On pokazuje, jak wielcy możemy być, jeśli chodzi o piłkę nożną - opowiada 17-letni kibic Fot. NACHO DOCE / REUTERS
Alexandre wiąże buty syna po meczu. Bramkarz stał się już swego rodzaju atrakcją, ludzie chętnie się z nim fotografują, jeśli tylko odwiedzają akurat okolicę, w której gra. Jest nowym brazylijskim bohaterem Alexandre wiąże buty syna po meczu. Bramkarz stał się już swego rodzaju atrakcją, ludzie chętnie się z nim fotografują, jeśli tylko odwiedzają akurat okolicę, w której gra. Jest nowym brazylijskim bohaterem Fot. NACHO DOCE / REUTERS
Alexandre Toledo przygotowuje się do meczu z Jardim Regina Pirituba Alexandre Toledo przygotowuje się do meczu z Jardim Regina Pirituba Fot. NACHO DOCE / REUTERS
Alexandre Toledo podczas meczu z Reboucas Alexandre Toledo podczas meczu z Reboucas Fot. NACHO DOCE / REUTERS