Gasherbrum I: Artur Hajzer z zespołem już w Gore II

Polscy himalaiści, którzy pod kierownictwem Artura Hajzera podjęli tej zimy próbę dokonania pierwszego w historii zimowego wejścia na Gasherbrum I, przebywają obecnie w miejscowości Gore II. Do bazy prawdopodobnie dotrą w ciągu najbliższych 2 dni.

Dołącz do nas na Facebooku

- Jesteśmy na biwaku w Gore II na wysokości 4.300 m n.p.m. Opadów brak, śniegu leży 15 cm, pułap chmur 6.000 m, wiatr słaby 15 km/h, zachmurzenie 80%. temperatura w namiocie -10 stopni C - informuje polski zespół.

- Dotarliśmy tu po trzech noclegach w Jola, Payu i Urdukas. W zależności od decyzji tragarzy, w bazie będziemy za dwa do trzech dni. Warunki są sprzyjające do marszu, choć nasi tragarze życzyliby sobie więcej słońca... Z drugiej strony dzięki chmurom jest cieplej - minus 10 stopni C o tej porze roku to wysoka temperatura.

Nasz szacunek budzą mijane po drodze posterunki wojska. W małych lepiankach na środku lodowca, bez ogrzewania, żołnierze strzegą spornej granicy swego kraju. Nie zazdrościmy im tej sytuacji.

Od Payu idziemy lodowcem Baltoro. Ścieżka jest dość wyraźna, drogę wskazują nam kopczyki i trasery, czasem widoczny jest wojskowy kabel telefoniczny - przekazują himalaiści.

Wyprawa organizowana jest w ramach programu "Polski Himalaizm Zimowy 2010-2015", którego pomysłodawcą i koordynatorem jest Artur Hajzer. Wspinacze górę zdobywać będą "Kuluarem Japońskim" w stylu alpejskim, czyli w małym składzie, szybko i z niewielką ilością sprzętu. Taka technika umożliwia przeprowadzenie ataku szczytowego w ciągu jednego dnia.

W ekspedycji, oprócz Artura Hajzera udział biorą Agnieszka Bielecka, Adam Bielecki i Janusz Gołąbdwaj. W wyprawie uczestniczą również tragarze wysokościowi - Ali Muhhamed Sadpara i Shaheen Baig z Shinshal.

Szczegóły możesz przeczytać TUTAJ.