NBA. Gortat lepszy od Yao Minga

10 punktów i 5 zbiórek zaliczył Marcin Gortat w pierwszym sparingu Orlando Magic przed sezonem NBA. Jego zespół pokonał w Hidalgo Houston Rockets 97:88.

Przeciwko Rockets Gortat, wbrew zapowiedziom trenera Van Gundy'ego z zeszłego tygodnia, grał tylko jako środkowy, ale ze swojej roli wywiązał się bez zarzutu. Był aktywny i skuteczny w ataku oraz solidny w obronie. Polak zagrał prawie 21 minut i był piątym strzelcem Magic w tym meczu - rzucił 10 punktów (4/5 za dwa, 2/2 z wolnych), miał pięć zbiórek, trzy przechwyty, dwa bloki oraz trzy faule i dwie straty. W czwartej kwarcie Gortat efektownie zapunktował po wsadzie w kontrze z podania Vince'a Cartera.

Mecz z Rockets był dla Magic pierwszym testem jak po drobnych korektach w rotacji zespół będzie funkcjonował. Na razie wypadło to co najmniej dobrze. Dwight Howard pokazał kilka nowych zagrań w ataku, zdobył 19 punktów i miał 12 zbiórek. 14 punktów dołożył Carter. - Dwight był dziś fenomenalny. W ogóle nasza gra pod koszem była dziś co najmniej dobra - powiedział trener Stan Van Gundy.

Magic rozpoczęli mecz piątką Jameer Nelson, Vince Carter, Quentin Richardson, Rashard Lewis i Dwight Howard. Van Gundy sporo rotował w trakcie meczu, przesuwał graczy na inne pozycje, ale jak spodziewa się Josh Robbins z "Orlando Sentinel" taką piątką Magic będą zaczynać mecze w sezonie zasadniczym.

W Rockets po raz pierwszy po kontuzji zagrał chiński olbrzym Yao Ming. W 12 minut jakie spędził na parkiecie zdobył trzy punkty (wszystkie z rzutów wolnych) i miał trzy zbiórki. Widać po nim, że powrót do przyzwoitej kondycji zajmie mu jeszcze trochę czasu. Najwięcej punktów dla Rockets - 14, zdobył Kevin Martin.

Był to pierwszy sparing Magic przed sezonem. W piątek zespół Gortata zmierzy się we własnej hali z Indianą Pacers. Sezon NBA rusza 26 października.

81-letni Macedończyk kupił Detroit Pistons ?

Więcej o: