Euro 2012. Mats Hummels: Mario Gomez zamknął usta krytykom

Mats Hummels był wyróżniającą się postacią drużyny Niemiec w zwycięskim dla zespołu Joachima Loewa meczu z Portugalią. Stoper reprezentacji wziął w obronę napastnika Mario Gomeza, który po spotkaniu zebrał sporo negatywnych ocen
Gomez w wyjściowym składzie zastąpił lekko kontuzjowanego Miroslava Klose. Napastnik Bayernu Monachium jednak nie zachwycił. Sam Hummels podkreśla, że ofensywa Niemców w meczu z Portugalią pozostawiała wiele do życzenia.

- W wielu akcjach zbyt wolno przechodziliśmy z obrony do ataku, co pozwalało Portugalczykom na ustawienie własnej defensywy. Z drugiej strony musieliśmy cały czas uważać, by nie stracić głupio piłki i nie nadziać się na kontrę. Naszym głównym założeniem by to, by nie stracić bramki jako pierwsi - przyznał Hummels na niedzielnej konferencji prasowej w Gdańsku. Ostatecznie jednak Niemcom udało się strzelić bramkę, dzięki czemu odnieśli skromne zwycięstwo nad Portugalią.

- Mario był tym decydującym czynnikiem, przesądzającym o tym, że z boiska zeszliśmy jako zwycięzcy. Jego dojście do pozycji i sam strzał były światowej klasy. To najlepsza odpowiedź na wszystkie krytyczne głosy - bronił swojego kolegi z zespołu Hummels.

W odróżnieniu od Gomeza Hummels okazał się jednym z najlepszych piłkarzy całego spotkania. Wygrał 89% pojedynków z graczami Portugalii, co na poziomie mistrzostw Europy jest doskonałym osiągnięciem. Zawodnik Borussii Dortmund do zachwytów nad swoją grą podchodzi jednak spokojnie.

- W obronie wszystko zagrało, tak jak trzeba. Poza tym w świetnej dyspozycji był nasz bramkarz Manuel Neuer. To wystarczyło na Portugalią. Ale czy wystarczy na kolejne spotkania? - pytał Hummels.

Kolejnym meczem Niemców na Euro będzie spotkanie z walczącą o pozostanie w turnieju Holandią.

- Przede wszystkim musimy zrobić wszystko, by stworzyć sobie w tym spotkaniu więcej okazji do strzelenia bramek, jednocześnie zachowując odpowiedni balans w defensywie - zaznacza środkowy obrońca reprezentacji Niemiec.

Hummelsa w meczu z Holandią czeka trudne zadanie powstrzymania czołowych strzelców drużyny "Pomarańczowych" Robina van Persiego i Klaasa-Jana Huntelaara.

- Przeciwko Huntelaarowi grał dwukrotnie w tym sezonie i dwa razy byłem lepszy. Przeciwko van Persiemu już mniej - śmiał się Hummels. - To będzie ciężka sprawa upilnować jednego lub obu, by nie trafili do naszej bramki. Na pewno obejrzymy sobie wideo z naszego meczu towarzyskiego z Holandią, w którym wygraliśmy 3:0, ale nie możemy wyciągać z niego daleko idących wniosków. Holendrzy będą z nami walczyć o życie, więc będziemy musieli zagrać z nimi jeszcze lepiej niż z Portugalią.

Jak daleko zajdą Niemcy w Euro 2012? oceń na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! +1? ?