Media: Dwie telewizje odpadły z walki o ekstraklasę. Jeden faworyt

Wciąż nie wiadomo, kto pozyska prawa do pokazywania ekstraklasy od sezonu 2023/2024. Według Krzysztofa Stanowskiego z "Kanału Sportowego", w grze pozostały tylko Canal+ i Viaplay.

Od 15 lipca ruszy nowy sezon ekstraklasy. W pierwszym meczu zmierzą się Raków Częstochowa i Warta Poznań. Wiadomo, że najbliższy cykl kibice obejrzą w Canal+. Nie wiadomo natomiast, która z telewizji będzie ostatecznie pokazywała najlepszą polską ligę w kolejnym sezonie.

Zobacz wideo Lewandowski numerem jeden na liście życzeń Barcelony? Potwierdza kataloński dziennikarz

Ekstraklasa może zostać w Canal+

Przez ostatnie lata ekstraklasę można było oglądać na antenach Canal+ oraz jeden mecz w TVP. To dzięki temu, że obaj nadawcy doszli do porozumienia w tej sprawie. Niedawno media donosiły, że od sezonu 2023/2024 to publiczna telewizja przejmie prawa do pokazywania rozgrywek na najwyższym poziomie w Polsce.

Wiadomo, kto pokaże mecze polskich drużyn w pucharach. Lech w otwartej TVWiadomo, kto pokaże mecze polskich drużyn w pucharach. Lech w otwartej TV

Według najnowszych informacji Telewizja Polska nie zamierza jednak stanąć w szranki po prawa do transmisji rywalizacji w polskiej elicie. "Z tego co słyszę, TVP i Polsat nie będą walczyły o Ekstraklasę. Zostają Canal+ i Viaplay, ale chyba tak naprawdę tylko Canal+" - poinformował na Twitterze Krzysztof Stanowski, dziennikarz "Kanału Sportowego". 

Ekstraklasa to bardzo ważnego rozgrywki dla Canal+, szczególnie odkąd Viaplay przejęło prawo do pokazywania Premier League. Szacuje się, że za prawa do polskiej ligi trzeba będzie zapłacić ponad 300 mln złotych rocznie. Jeśli rozgrywki zostaną u obecnego nadawcy, to prawdopodobnie przedłużona zostanie także jego umowa z TVP, która nadal będzie pokazywała jeden mecz z każdej kolejki.

Nadawca, który ostatecznie wygra wyścig po prawa do pokazywania ekstraklasy, będzie miał wyłączone prawo do transmisji od sezonu 2023/2024 do 2027 roku.

Więcej o: