Sport.pl

Siatkówka. Liga Światowa: Poznaliśmy kolejnego półfinalistę Final Six. Amerykanie z awansem

Zwycięstwo nad Serbią w stosunku 3:1 (25:22, 25:23, 19:25, 25:22) wystarczyło podopiecznym Johna Sperawa do awansu do półfinału Final Six Ligi Światowej. Tylko w trzecim secie zespół Nikoli Grbicia był w stanie pokonać rywali.

Wyrównana rywalizacja w pierwszym secie trwała tylko do stanu 9:9. Później Benjamin Patch i kolejne asy serwisowe Taylora Sandera na tyle wywindowały przewagę USA, że zmusiły Nikolę Grbicia do interwencji (16:11). Wydawało się, że tak dysponowanych Amerykanów trudno będzie zatrzymać, jednak zrobili to atakiem Aleksandar Atanasijević i blokiem Srećko Lisinac (17:20). Zespoły jeszcze bardziej się do siebie zbliżyły po kolejnym skutecznym zagraniu na siatce serbskiego środkowego (20:21), jednak kilka późniejszych dobrych zbić Davida Smitha zakończyło set na korzyść USA (25:22).

 Choć Amerykanie prowadzili 8:6 przed pierwszą przerwą techniczną drugiego seta, to ataki Urosa Kovacevica i coraz lepsza postawa Marko Ivovica skutkowały kolejnymi remisami (11:11, 13:13, 17:17). Bloki Jovovica na najskuteczniejszym do tej pory Patchu dały Serbii dwa punkty zapasu, jednak siatkarze roztrwonili je bezradnością przy atakach Sandera (23:25).

 Budowanie przewagi w trzeciej partii Serbowie rozpoczęli od kilku bloków Podrascanina na Sanderze (8:5). To wystarczyło, by wybić Amerykanów z rytmu i utrzymywać przewagę do końca seta (14:9). Po świetnej serii Lisinaca na siatce i dobrych zagraniach Atanasijevica, zespół trenera Grbicia prowadził już 23:14. Choć w końcówce USA zabrało się za odrabianie strat, to ich możliwości sięgnęły tylko kilku punktów (19:25).

 Serbowie na fali sukcesu poprzedniej partii w czwartej dość szybko wyszli na prowadzenie (8:5). Dopiero w połowie rozdania odebrał im je Sander, który znów zaczął podporządkowywać sobie rywali na skrzydłach (13:13). Mimo to kilka dobrych zagrań Atanasijevica ponownie dały przewagę Serbii, jednak po raz ostatni (16:14). Po drugiej przerwie technicznej Amerykanie spokojnie doprowadzili do wyrównania, a następnie zwyciężyli w pojedynku, zapewniając sobie awans do półfinału Final Six Ligi Światowej. (25:22).

 USA – Serbia  3:1 (25:22, 25:23, 19:25, 25:22)

Więcej o: