Euro 2012. Jerzy Dudek: Od lat nie umiemy grać ze Skandynawami

Przed losowaniem grup Euro 2012 zapytaliśmy znanych Polaków związanych ze sportem o ich "grupę marzeń" i "grupę śmierci" dla Polski. Oto typy Jerzego Dudka, byłego bramkarza reprezentacji Polski.

Zero kontrowersji, żartów i luzu? To nie Facebook/Sportpl ?

Polska, Rosja, Chorwacja i Francja - chciałbym, żeby to byli rywale Polski na Euro 2012. Z Rosjanami, chyba jako jedynymi z drugiego koszyka, jesteśmy w stanie osiągnąć pozytywny wynik. Mentalnie jesteśmy do siebie podobni, nie mamy wobec nich żadnych kompleksów. Nie mają również wielkich gwiazd, które można porównać z Niemcami czy Włochami. Z tymi dwoma zespołami kadra Franciszka Smudy już grała. Niemców udało się zaskoczyć w Gdańsku i zremisować 2:2. Podejrzewam, że drugi raz ciężko będzie to powtórzyć, tym bardziej że wtedy zagrali bez kilku podstawowych zawodników. Z Włochami łatwo przegraliśmy 0:2 we Wrocławiu. Solidnych Anglików też lepiej byłoby uniknąć, chyba że potyczkę z nimi na Euro potraktowalibyśmy jako sprawdzian przed eliminacjami MŚ 2014. Jesteśmy z nimi w jednej grupie.

Z drugiego koszyka chciałbym Chorwatów. Wiele osób uważa, że słabsza od nich jest Grecja, ale moim zdaniem to nieobliczalny zespół. Pod względem piłkarskim bardziej pasowaliby nam Chorwaci, choć Grecy - mistrzowie Europy z 2002 roku - największy futbolowy sukces w historii mają już za sobą. Jeśli chodzi o trzeci koszyk, to chciałbym Francuzów. Mają ogromny potencjał i odradzają się po ostatnich klęskach na wielkich imprezach. Ale, jeśli już mamy mierzyć się z którąś z futbolowych, to wybieram zespół Laurenta Blanka, a nie Włochów czy Niemców. Nie chciałbym, żeby naszymi rywalami była Szwecja z drugiego koszyka lub Dania z trzeciego. Od lat nie umiemy grać ze skandynawskimi reprezentacjami.

Mam nadzieję, że trener Smuda dobrze przygotuje drużynę do mistrzostw. Kluczowe będą majowe zgrupowania przed Euro. Mam nadzieję, że porozmawia z Jerzym Engelem i Pawłem Janasem, a może także przełamie się i zdobędzie na telefon do Leo Beenhakkera. Trzej poprzedni selekcjonerzy nie poradzili sobie z odpowiednim przygotowaniem drużyny na wielką imprezę. Powielali błędy poprzedników i nie wyciągali wniosków z porażek w Korei, Niemczech i Austrii. Liczę, że teraz wreszcie będzie inaczej.

Jedenastka największych nieobecnych - sprawdź, kto nie zagra na Euro ?

Więcej o: