Maraton Kresowy ?W Krainie Żubra"

Z Maratonu Kresowego w Narewce, który odbędzie się 15 sierpnia, jeden z maratończyków wyjedzie ze skórą żubra! Zostanie ona rozlosowana wśród wszystkich uczestników. Jednak zawodnicy mają szanse na spotkanie z żywym królem puszczy, a właściwie całym stadem, gdyż żubr lubi towarzystwo.

Trasa prowadzi niemal w całości po Puszczy Białowieskiej. Narewka leży na jej skraju i jest znakomitym miejscem na bazę wypadową do wypraw, aby ją poznać. W najsłynniejszej puszczy naszego kraju nie ma wprawdzie większych przewyższeń, ale już ubiegłoroczna edycja dowiodła, że może być naprawdę ciekawie. Organizatorzy uzyskali na przejazd specjalną zgodę Dyrekcji Ochrony Środowiska w Białymstoku. Dzięki temu na Maratonie Kresowym w Narewce można zobaczyć znacznie więcej niż z dostępnych szlaków turystycznych. Można odkryć prawdziwe oblicze Puszczy.

Maraton w Narewce okazał się w ubiegłym roku znakomitym przykładem jak w terenie nizinnym poprowadzić ciekawą trasę dla rowerów górskich. W tym roku trasa została jeszcze bardziej dopracowana przez miejscowego maratończyka Arka Stasiewicza. Wiele miejsc, po których prowadzi maraton "W Krainie Żubra" po prostu zachwyca swoim pięknem. Zostają w pamięci majestatyczne stare drzewa, mroczne ścieżki, bagienne rozlewiska o niesamowitych barwach.

Trudność maratonu wzrosła za sprawą kapryśnej ostatnio pogody. Podłoże stało się trudniejsze. Jazda wymaga nieustannej koncentracji, gdyż zdradliwe kałuże pojawiają się w nieoczekiwanych miejscach. W kilku przypadkach trzeba wykazać się sporym sprytem, aby pokonać podmokły teren bez zsiadania z roweru.

W Narewce na maratończyków czeka znakomita kresowa atmosfera i wiele dodatkowe atrakcji. Wśród wszystkich uczestników zostanie rozlosowana skóra żubra ufundowana przez Białowieski Park Narodowy i Wójta Gminy Narewka. Zostanie dołączony do niej odpowiedni certyfikat, gdyż nielegalne posiadanie Trofeów zwierząt chronionych jest prawnie zakazane. Na scenie, która zostanie zbudowana na stadionie w Narewce będą występować lokalne zespoły regionalne. Także posiłek regeneracyjny będzie z tradycyjnej dla Podlasia kuchni.

W ubiegłym roku wygrał w Narewce w imponującym stylu "Żubr" Dariusz Zakrzewski (Mistral Białystok). To prawdziwa legenda podlaskiego kolarstwa. Kiedyś odnosił sukcesy na szosie w Tour de Pologne i zawodowym peletonie. Teraz przeżywa drugą sportową młodość na rowerze MTB. W peletonie nazywany był przez kolegów "Żubrem". Pewnie z racji pochodzenia z regionu kojarzącego się z tymi zwierzętami, a być może po części z charakterystycznej sylwetki na rowerze.

Najbardziej wspominanym wydarzeniem z ubiegłorocznego maratonu, był jednak wyczyn Marty Sieniuć (Moro Team). Zawodniczka 3km przed finiszem złapała gumę. Pożyczyła jednak 30-letniego składaka od sympatycznego starszego Pana i na skrzypiącym rowerku dojechała na metę zajmując 4 lokatę wśród kobiet. Jaka kolejna, niesamowita historia zdarzy się w Narewce, która słynie z niezwykłych legend, przekonamy się już w środę 15 sierpnia.

Więcej o: