Ciągnący się kilometrami sznur samochodów. Zmierzający nie do Berlina, lecz w przeciwnym kierunku. Niemcy uciekają ze swojej stolicy przed niedzielnym finałem Euro 2024 Hiszpania - Anglia.
- Achtung, achtung - zaczyna rozmowę po niemiecku pan w średnim wieku i dopiero po chwili przechodzi na angielski. - Jeśli macie możliwość, uciekajcie stąd. Ja jadę z żoną nad morze. Nie chcę patrzeć na to, co Anglicy zrobią z moim miastem - dodaje Hans, rodowity berlińczyk, który w sobotę po południu tankuje samochód na wylotówce w kierunku Hamburga.
Drogi z Berlina są zakorkowane w każdym kierunku, ale mimo że sporo Anglików przyjeżdża do stolicy Niemiec samochodami - co widzimy po żółtych rejestracjach i kierownicach z prawej strony - to zdecydowanie więcej aut kieruje się w przeciwnym kierunku.
Hiszpania - Anglia. Ceny biletów eksplodowały
Wiele osób opuszcza Berlin przed niedzielnym finałem. Oczywiście wakacje też ku temu sprzyjają, ale na mieście widać przede wszystkim turystów - angielskich kibiców, którzy opanowali centrum Berlina. Hiszpanie aż tak bardzo nie rzucają się w oczy. Albo inaczej: nie są aż tak głośni, rozśpiewani, no i przede wszystkim - pijani, jak Anglicy.
Angielskie media szacują, że do Berlina przyleci nawet 60 tys. kibiców. Wielu z nich na niedzielny finał nie ma biletów, których ceny - jak pisze BBC - eksplodowały. Te z najtańszych kategorii, które nominalnie warte były 85 euro, na rynku wtórnym sprzedawane są teraz nawet za 5,3 tys. euro.
Euro 2024. UEFA ostrzega kibiców
UEFA już wiele miesięcy temu informowała, że bilety na Euro będzie można odsprzedawać w nominalnych cenach za pomocą dedykowanej platformy. Tyle teoria, bo w praktyce w internecie można znaleźć wiele stron i ogłoszeń także w mediach społecznościowych, gdzie zakupić można bilety z tzw. drugiej ręki.
O ile kupujący zazwyczaj mają uczciwe zamiary, o tyle sprzedający niekoniecznie, bo zdarzają się internetowi oszuści, którzy widzą w tym szanse na szybki i nielegalny zarobek. Mimo to chętnych nie brakuje. W sobotę w centrum Berlina spotkaliśmy mnóstwo osób, które wymachują tekturowymi tabliczkami w poszukiwaniu biletów.
Wielki finał Euro 2024 w niedzielę o godz. 21. Relacja z tego spotkania w Sport.pl i Gazeta.pl, a kulisy prosto z Berlina w naszych social mediach.