Innowacje z kontrowersjami w tle. W którą stronę pójdzie Counter Strike?

Aktualizacja to od dłuższego czasu słowo wykreślone ze słownika Valve. Producentowi od dawna są stawiane zarzuty, że niewystarczająco dba o swoje najlepsze dziecko - CS:GO. Cierpieli na tym gracze, którzy z utęsknieniem wypatrywali innowacji czy nowego zdefiniowania rozgrywki. Wygląda na to, że się doczekali. Valve bowiem pod osłoną nocy zrzuciło na serwery prawdziwą bombę, fundując nam rewolucję.

Najnowsza aktualizacja Valve wprowadziła szereg nowości. Przede wszystkim do gry zawitała nowa operacja Riptide, zmodyfikowano jednak szereg elementów, które znacząco wpływają na rozgrywkę. Zmiany mogą wywrócić esportową scenę do góry nogami.

Zobacz wideo Esportowe abecadło. Poznaj najważniejsze pojęcia w Counter Strike: Global Offensive

Niewybuchy groźne nie tylko w realnym świecie

Valve postanowiło po raz kolejny dodać realizmu swojej rozgrywce. Tym razem postawiło na niewybuchy. Tak, dobrze przeczytaliście. Od teraz granaty wyrzucane przez graczy nie będą za każdym razem wybuchać. Nie bójcie się jednak – będzie można decydować o tym, czy granat wybuchnie, czy nie. Mimo to nadal pozostaje w tej kwestii element rosyjskiej ruletki. W CSie od dzisiaj każdy gracz będzie zadawał sobie jedno, zasadnicze pytanie – nadlatujący granat przeciwnika wybuchnie, czy może jest niegroźny?

Po tym enigmatycznym wstępie spieszę z odpowiedzą. Otóż od teraz wprowadzono możliwość podarowywania kolegom z zespołu innych elementów wyposażenia. Dotychczas można było się wymieniać jedynie broniami, teraz można też granatami wszelkiego rodzaju.

Operacja Riptide pojawiła się wraz z nową aktualizacją CS:GO.Rewolucja w popularnej grze. Tego nikt się nie spodziewał

Na pierwszy rzut oka jest to znakomita innowacja, która łamie dotychczasowy schemat obowiązujący od zarania dziejów w Counter-Strike’u. Przede wszystkim daje duże pole do popisu umysłom taktycznym, które od teraz będą się zabijać w formowaniu bardziej zawiłych taktyk. Także rola gracza, który doskonale posługuje się granatami, będzie bardziej doceniona i wyeksponowana. Oczami wyobraźni widzę, jak na profesjonalnych meczach najlepszy support będzie miał zawsze kompletny zestaw granatów, przez co może jeszcze bardziej pomóc swojemu zespołowi. Kto przygotuje lepsze taktyki pod takie zagrywki, ten na pewno zyska sporo na profesjonalnej scenie. Czasami jeden granat potrafi zmienić losy meczu. W dobrych rękach tym bardziej.

Istnieje jednak pewne ryzyko takiej innowacji, które zaraz zobaczycie na nagraniu wideo. Otóż teraz wyrzucając granat przed siebie, ale nie po to, by eksplodował, a by upadł na ziemię, można kompletnie zdezorientować przeciwnika. Na nagraniu poniżej widać, jak jeden z graczy używa ciągle tego samego flashbanga, by odwrócić uwagę przeciwnika lub zmusić go, by ten odruchowo się od niego odwrócił. Takie zagrania zapewne będą domeną sprytniejszych zawodników, chociaż podejrzewam, że Valve wkrótce ukróci ten proceder. Budzi on kontrowersje i przede wszystkim może być nadużywany i używany w nieskończoność. W obecnym kształcie gracz z granatem jest na zbyt dobrej pozycji, by mówić o wyrównanej rozgrywce.

Nowe oblicze broni

Valve wzięło się także za balansowanie broni dostępnych w grze. Kiedyś często oglądaliśmy kolejne zmiany w specyfikacji pistoletów i karabinów, niektóre z nich odcisnęły spore piętno na grze i zmieniły jej oblicze. Przykłady? Proszę bardzo – pogorszenie Tec-9, czy AUGa sprawiły, że bronie te z najbardziej popularnych stały się przeciętniakami rzadko widywanymi na serwerze. Teraz ten los może podzielić podręczna armata – Desert Eagle.

Dotychczas ten pistolet w odpowiednich rękach potrafił siać spustoszenie w szeregach rywala. Był tani, a tak potężny, że potrafił eliminować wroga z każdej odległości zaledwie jednym strzałem (w głowę). Obsługiwanie go na duże dystanse nie należało jednak do najłatwiejszych, a było domeną tylko najlepszych graczy. Ci gorsi zaś chętnie korzystali z innej opcji – dwa strzały w ciało również potrafiły uziemić rywala. Te czasy jednak dobiegły końca.

Piękna akcja w ESL Mistrzostwach Polski!Lepiej tego nie dało się zrobić. Piękna akcja w ESL Mistrzostwach Polski! [WIDEO]

Od teraz Desert Eagle zabija na trzy strzały. Mały magazynek (tylko siedem kul) i dosyć wolne działanie broni sprawiają, że nie jest już on tak straszny. Ta na pierwszy rzut oka drobna zmiana może jednak odmienić całkowicie rozgrywkę i sprawić, że gracze porzucą tę broń. Na profesjonalnych meczach każdy zawodnik używał deagle’a, często wygrywał nim rundy skazane na porażkę. Po dzisiejszej zmianie takie wyczyny będą jednak już znacznie trudniejsze, co może skutecznie odstraszyć potencjalnych chętnych kupców tego pistoletu.

Podobny los spotkał kiedyś M4A1-s, która teraz wraca do łask. Popularna „mka" z tłumikiem staje się mocniejsza od swojej siostry – M4A4. Co prawda „czwórka" ma aż 30 kul w magazynku, ale nie jest tak mocarna jak obecna wersja A1. Dlaczego? Wersja z tłumikiem otrzymała bowiem „podwyżkę" w zadawaniu obrażeń i teraz równa się możliwościami ze swoim największym wrogiem – AK47. Obie bronie aktualnie potrafią zabić rywala zaledwie czteroma kulami, bo minimalne obrażenia zadawane przez A1 wynoszą aż 25. Dotychczas na dalsze odległości trzeba było przeciwnikowi wpakować pięć kulek, cztery to ułatwienie o 20%.

Koniec kultowych trafień

Twórcy zamieszali także w najsłynniejszej mapie CSa – Duście 2. Chociaż nie jest to zmiana duża rozmiarowo, to jednak ma ogromne znaczenie. Ograniczono bowiem widoczność z respawna terrorystów – do historii przechodzą wszystkie zabójstwa tuż po rozpoczęciu rundy. Pojedynki na midzie były znakiem rozpoznawczym tej mapy. Każdy zdawał sobie sprawę z tego, że istnieje w tym niesprawiedliwość z perspektywy antyterrorystów, mimo wszystko był to scenariusz, który każdy dobrze znał i się z nim godził, chociaż na pewno niejednego gracza irytował. Niejednemu gamerowi sprawił też radość, gdy udało się wygrać pojedynek snajperski, czy zestrzelić rywala przez drzwi. Valve obniżając sufit w przejściu, postawiło jednocześnie gruby mur, który oddziela grubą kreską przeszłość Dusta. Przeszłość pełną legendarnych zagrywek i kultowych strzałów. Może to jednak taki przekaz podprogowy związany z całą aktualizacją, że pora pójść do przodu? W końcu na te zdecydowane kroki większość graczy czekało.

Zmiana na mapie Dust2 zablokowała widoczność środka mapy i miała ułatwić grę stronie broniącej. Okazało się jednak, że można strzelać przez ścianę.Zmiana na mapie Dust2 zablokowała widoczność środka mapy i miała ułatwić grę stronie broniącej. Okazało się jednak, że można strzelać przez ścianę. screenshot

Plac Honorowy przed Spodkiem w Katowicach. Kolejki podczas Intel Extreme Masters 2019Kibice wrócą do Spodka. Zmiany w regulaminie imprezy

Więcej o: