Udowodnienie winy to jedno, a surowa kara to drugie. Manchester City, choć skala jego finansowych nadużyć jest porażająca, może uniknąć najsurowszych sankcji, skoro ujął się za nim nawet premier Wielkiej Brytanii.
W 11. minucie pierwszego w historii meczu Ligi Europy w Białymstoku znów można było się obawiać o Jagiellonię. Ale drużyna Adriana Siemieńca, mimo niekorzystnego wyniku, nie załamała się, stawiła czoła kryzysowi i wygrała z Araratem-Armenia 3:1. Jagiellonia miała też nieoczywistego bohatera, który na gola czekał ponad trzy lata.
Błąd - gol, błąd - gol, błąd - gol. W 41. minucie Lech Poznań przegrywał z Bayerem Leverkusen 0:3, a goście nie wrzucili nawet trzeciego biegu. To pokazywało, ile Kolejorz traci do europejskiej czołówki - ostatecznie mecz 2. kolejki Ligi Europy skończył się wynikiem 0:4. A krateru w środku pola nie tłumaczy spóźnienie.
Witamy w świecie sędziów Ekstraklasy! Może i nie istnieje tu pewność, kiedy zagranie ręką oznacza rzut karny, a używanie VAR często sprawia problemy. Za to kontroli nad meczem także nie ma. Cztery lata temu dostaliśmy idealny bodziec do rozwoju całego środowiska, kiedy Polak stanął na sędziowskim szczycie. Ale tę szansę koncertowo zmarnowaliśmy. Dziś kibic i tak spodziewa się po sędziach wszystkiego. Wszystkiego najgorszego.
Jak bardzo polskim klubom opłaca się gra w europejskich pucharach? - Po awansie do Ligi Europy możemy mówić o ponad trzydziestu milionach złotych w klubowej kasie, może nawet czterdziestu - przyznaje Tomasz Kacprzycki, dyrektor finansowy Lecha Poznań. Podaje ciekawe dane dotyczące biletów, pakietów klubowej akademii i aktualnego budżetu.
Lech Poznań notuje doskonały start w Ekstraklasie, ale w Lidze Europy zdążył przekonać się, że niedoskonałości, które wybacza polskie podwórko, są uwypuklone w starciach z dużo silniejszymi rywalami. A jedną z największych wad mistrza Polski w ostatnim czasie jest pozycja napastnika. I to pomimo najlepszej ofensywy w kraju.
Pierwszy raz w życiu Maja Chwalińska ma miliony złotych na koncie w banku i tysiące punktów w światowym rankingu tenisistek. Rok 2026 jest dla Polki tak znakomity, że już w tym momencie przeskoczyła swój cel aż pięciokrotnie. To łatwo policzyć. A w skarbcu Mai najcenniejsze są trzy rzeczy.
Maja Chwalińska w ćwierćfinale turnieju w Wuhan! Polka sprawiła sensację, ogrywając 18-letni talent z USA, Ivę Jović, 6:4, 6:1. To największe zwycięstwo Chwalińskiej od Rolanda Garrosa!
Trener najbliższego rywala Kolejorza w Lidze Europy w korkach i opasce kapitańskiej biegał nawet na własnym weselu, a z powodu meczu ligowego opuścił poród swojego dziecka. Piłkarska obsesja pomogła mu jednak poprowadzić gwiazdy Barcelony i trafić do jednego z najsilniejszych klubów w Niemczech.
- Lubię zamknąć się w pokoju i pracować w samotności. W Trnavie miałem biuro razem z asystentami, a w Górniku Zabrze mam je tylko dla siebie. Ale i tak najlepiej myśli mi się w domu, szczególnie wieczorami - mówi Sport.pl Michal Gasparik, trener, który poprowadził drużynę Górnika do wicemistrzostwa i Pucharu Polski.
Maja Chwalińska pokonała Marie Bouzkovą 1:6, 6:1, 6:1 w drugiej rundzie turnieju w Wuhanie. Nasza tenisistka w kapitalny sposób podniosła się w trakcie meczu. Kluczowa okazała się zmiana taktyki ze strony Chwalińskiej, która od połowy drugiego seta grała zupełnie inaczej niż wcześniej.
W marcu w Miami Iga Świątek przegrała z Magdą Linette i po tamtym meczu zwolniła trenera. Teraz najlepsza polska tenisistka pokonała Magdalenę Fręch 6:2, 6:1 w Wuhan, bo całkiem inaczej niż pół rok temu zareagowała na kłopoty. A naprawdę była w tarapatach, w co uwierzyć będzie trudno tym, którzy widzą tylko wynik, a nie oglądali meczu.
Niezłomne, wytrwałe i mentalnie wielkie - takie są polskie piłkarki. Dwumecz z Belgią wielokrotnie je testował, niepowodzenie goniło niepowodzenie, a one za każdym razem się podnosiły - i po porażce 0:1 w pierwszym meczu, i po stracie gola w rewanżu, i po przepięknym golu Eweliny Kamczyk, którego zabrała im sędzia, i po straconym golu w dogrywce, i po niewykorzystanym przez Ewę Pajor rzucie karnym. Wygrały pomimo wszystko. I wciąż marzą o Brazylii.
Daniel Myśliwiec został zwolniony z Widzewa na miesiąc przed zmianą właściciela, która wprowadziła łódzki klub w nową erę. Pracuje dziś w zupełnie innych realiach, ale to, co wyczynia w Gliwicach, każe zastanowić się, czy najlepszy trener nie był w Łodzi jeszcze zanim pojawiły się tam pieniądze - pisze Michał Trela w felietonie z cyklu "Stanowisko komentatorskie".
- Czołowe zawodniczki zawsze mają swobodę w zarządzaniu własnym kalendarzem. Najlepsi tenisiści często dają dobry przykład, jak radzić sobie z obciążeniami w dłuższej perspektywie - mówi Wim Fissette w długim wywiadzie dla Sport.pl. Z byłym trenerem Igi Świątek rozmawiamy o rozgrywkach WTA, Jelenie Rybakinie, Arynie Sabalence i o fenomenie zawodniczek z Europy Środkowo-Wschodniej.