Sport.pl

Wimbledon. Szarapowa ograła Lisicki i jest w finale

2 : 0
Relacja
Szczegóły
Komentarze
Tabela
Od?wie?
27
Decydująca faza Wimbledonu:  mężczyźni »  kobiety »


21-letnia Niemka świetnie zaczęła spotkanie - po 15 minutach prowadziła z utytułowaną rywalką już 3:0. Szarapowa szybko jednak wyrównała i wróciła do gry. Przy stanie 4:4 przełamała Lisicki i pewnie wygrała własne podanie, a w konsekwencji seta. - Musiałam się skoncentrować i zacząć wygrywać gemy. To było dobre spotkanie w moim wykonaniu - powiedziała po meczu.

W drugim secie od początku przewagę miała Rosjanka. Lisicki popełniała wiele niewymuszonych błędów i często przegrywała swoje podanie. Zdołała wydrzeć mocno i celnie uderzającej przeciwniczce tylko trzy gemy.

Szarapowa w sobotnim finale zmierzy się z Petrą Kvitovą z Czech, która w trzech setach pokonała Białorusinkę Wiktorię Azarenkę.


Tak relacjonowaliśmy mecz na żywo:


6:3: Co się odwlecze to nie uciecze - Niemka kończy mecz piłką wyrzuconą daleko w aut. W finale zagra Maria Szarapowa!


5:3: Rosjanka przy stanie 30:30 zepsuła bardzo prostego woleja, za chwilę popełniła podwójny błąd serwisowy i przegrała gema. Lisicki dalej w grze.


5:2: Lisicki wygrywa swoje podanie i nadal jest w grze, ale tym razem nie wszystko będzie od niej zależeć. Rosjanka serwuje po finał Wimbledonu.


5:1: Co ciekawe, obie panie mają największe problemy przy swoich serwisach. Szarapowa kolejny raz musiała bronić się przed breakpointami. Robiła to bardzo efektownie, wytrzymując długie wymiany i kończąc je kapitalnymi, trudnymi uderzeniami. Lisicki świetnie returnowała, ale kolejny raz przegrała grę na przewagi i jest gema od przegrania meczu.


4:1: Lisicki ze stanu 15:40 zdołała doprowadzić do równowagi, ale na więcej nie było jej stać. Szarapowa momentalnie odrabia utraconego breakpointa i jest na najlepszej drodze do sobotniego finału.


3:1: Kiedy wydawało się już, że Rosjanki nic nie zatrzyma, ta przegrywa swoje podanie, kończąc gema podwójnym błędem serwisowym.


3:0: W Londynie zaczął kropić deszcz, Lisicki poprosiła o przerwę, Szarapowa naturalnie jej nie chce - jest w gazie. Potwierdziła to kolejny raz przełamując rywalkę, która wyraźnie opada z sił i ma problemy z motywacją.


2:0: Szarapowa dała sobie odebrać kilka punktów, popełniła kilka błędów, ale i tak serwisem zdołała uratować gema.


1:0: Szarapowa nie zwalnia tempa i nie popełnia błędu z pierwszego seta. Szybko wygrywa pierwszego gema w drugim secie. Co ważniejsze, przy serwisie rywalki.


I set:


6:4:Lisicki walczyła, w pięknym dropshotem obroniła piłkę setową, ale to nie wystarczyło na rozpędzoną Szarapową. Rosjanka kończy seta asem serwisowym.


5:4: Niemka z każdym kolejnym etapem seta popełnia coraz więcej błędów, Szarapowa przeciwnie - gra coraz pewniej. Rosjanka wykorzystuje pierwszego breakpointa i będzie serwować by wygrać seta.


4:4: Tym razem Rosjanka pewnie wygrywa gema. Ładne kończące uderzenia i znowu jest remis.


3:4: Lisicki nie daje za wygraną i nie daje sobie odebrać kolejnego podania. Niemka punkty zdobywała szybko, głównie dzięki mocnemu serwisowi. Szybki gem.


3:3: Dobra passa Szarapowej trwa, choć wcale nie jest jej łatwo zdobywać punkty. Przeciwniczka jednak coraz częściej wyrzuca piłki za kort. Mamy remis.


2:3: Niemka popełnia coraz więcej błędów, ale jeśli wchodzi jej pierwszy serwis Szarapowa ma duże problemy. W końcówce gema podanie jednak przestało funkcjonować, a Rosjanka wyprowadziła dwa mocne returny. Drugie w tym secie przełamanie i Szarapowa wraca do gry.


1:3: Losy pierwszego seta mogły zostać przesądzone. Szarapowa prowadziła już 40:15, ale zaczęła popełniać niewymuszone błędy, w tym podwójny błąd serwisowy, który dał przeciwniczce breakpointa. Niemka nie wykorzystała szansy na drugie przełamanie - dobrze pomyślany dropshot nie trafił w kort. Rosjanka uratowała się, wygrała grę na przewagi i nadal walczy o pierwszego seta.


0:3: Jeszcze nie zdążyliśmy ochłonąć po przełamaniu, a już zrobiło się 3:0 dla Lisicki. Niemce na razie wychodzi wszystko, Szarapowa chyba jeszcze nie "weszła mecz".


0:2: I mamy pierwsze przełamanie. Świetne returny Niemki źle działają na zdenerwowaną na początku meczu Szarapową.


0:1: Lisicki zaczęła bez żadnych kompleksów. Trafiała pierwszy serwis, z odbiorem którego Szarapowa miała spory problem. Niemka zakończyła gema pięknym wolejem.


16:12: Obie panie są już gotowe. Serwuje Niemka.


16:11: Wybierz najpiękniejszą celebrytkę na trybunach Wimbledonu [ZDJĘCIA]


16:10: W spotkaniu ćwierćfinałowym Lisicki wyeliminowała grającą z numerem 9 Francuzkę Marion Bartoli, a Szarapowa Słowaczkę Dominikę Cibulkovą.

O ile zwycięstwo Szarapowej było "przewidziane", o tyle sukces mieszkającej w Berlinie Lisicki jest sporą niespodzianką. Dzięki niej, po raz pierwszy od 1999 roku, niemiecka tenisistka ponownie znalazła się w gronie czterech najlepszych. W tamtejszym finale Steffi Graf przegrała z Amerykanką Lindsay Davenport.

- Brak mi słów. Pozwólcie, że chwilę się zastanowię co powiedzieć. Czuję się po prostu fantastycznie. Mój awans do półfinału jest sukcesem niemieckiego tenisa - to słowa wypowiedziane przez 21-letnią Lisicki w chwilę po zakończeniu pojedynku z Bartoli, która dzień wcześniej wyeliminowała broniącą tytułu Amerykankę Serenę Williams wygrywając 6:3, 7:6 (8-6).


16:09: Obie tenisistki są już na korcie. Trwa rozgrzewka.


Informacje
Wimbledon - Półfinał singla kobiet
Czwartek 30.06.2011 godzina 16:00
Wyniki szczegółowe
1 S
2 S
Wynik
M.Szarapowa
6
6
2
S.Lisicki
4
3
0
Nie znaleziono tabeli dla tego wydarzenia

Trwa wczytywanie...
Nie znaleziono terminarza dla tego wydarzenia