Wim Fissette poprowadził Igę Świątek w dziesięciu turniejach i tylko w drużynowym United Cup Polka zagrała w finale. Indywidualnie najdalej docierała do półfinałów Australian Open i turniejów WTA 1000 w Dosze, Indian Wells oraz Madrycie. To przełożyło się m.in. na to, że Polka spadła w światowym rankingu z drugiego na piąte miejsce.
"Wimie Fissetcie, pakuj torby, bo nie znajdziesz roboty nawet w supermarkecie. Jest źle, bo rodzi się pytanie: 'Kto za plan taktyczny dzisiaj odpowiadał'? Ktoś spyta: 'Jaki plan'? Może Zosia samosia! Kto rządzi? To jest pytanie najważniejsze" - grzmiał komentator Eurosportu Lech Sidor po porażce Świątek z Danielle Collins 1:6, 5:7 w trzeciej rundzie turnieju WTA 1000 w Rzymie.
W swoim podkaście kwestią przyszłości Wima Fissette'a poruszyli Boris Becker i Andre Petković. - Zawodnicy są zawsze idealni, a to trener jest tym złym - powiedział sześciokrotny zwycięzca turniejów Wielkiego Szlema.
- Życzę jej [Świątek - przyp. red.] wszystkiego najlepszego. Jest młodą kobietą i oczywiście życzę jej wszystkiego dobrego. Ale myślę, że Paryż jest kluczowy dla kierunku, w którym zmierza ścieżka Igi Świątek - ocenił. - Fissette? Jest jednym z najlepszych trenerów tenisa na świecie. Wie, jak to zrobić. Trenował mistrzynie wielkoszlemowe - zaznaczył. Jednocześnie podkreślał, że czasem zwyczajnie nie ma chemii między zawodniczką a trenerem, co nie wpływa na to, że szkoleniowiec jest zły.
- Wim jest daleki od bycia złym trenerem. Ale myślę, że po Paryżu nastąpi zmiana - zawyrokował Becker, z którym zgodziła się współprowadząca podkast Andrea Petković. Jej zdaniem Świątek i Fissette zwyczajnie do siebie "nie pasują".
Zobacz też: Oto nowa bohaterka tenisa. Pokonała 11 mężczyzn z rzędu
- Być może trener po prostu nie jest odpowiedni, a rzeczy, nad którymi pracowali, nie zadziałały. Myślę, że więcej będziemy wiedzieć po French Open. - oceniła, podsumowując, że Świątek cechuje się charakterem mistrzyni, dzięki któremu prędzej czy później wróci na tenisowy szczyt. - Widzi siebie jako numer jeden na świecie. Widzi siebie jako mistrzynię Wielkiego Szlema, co bardzo mi się podoba - rzekła.
Roland Garros będzie rozgrywany w dniach 25 maja - 8 czerwca. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowych z meczów polskich tenisistów na Sport.pl i w naszej aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.