Reprezentacja Polski na inaugurację mistrzostw Europy przegrała 1:2 z Holandią. Tym samym, aby nadal myśleć o awansie do 1/8 finału, musiała pokonać w kolejnym meczu Austrię. Niestety jej się to nie udało. Ostatecznie lepsi okazali się rywale, którzy wygrali 3:1. Z kolei rywalizacja Francji i Holandii zakończyła się bezbramkowym remisem, przez co Polacy już oficjalnie pożegnali się z turniejem.
W wyjściowym składzie w spotkaniu z Austrią Michał Probierz postawił na duet napastników w postaci Adama Buksy i Krzysztofa Piątka. Przy wyniku 1:1 selekcjoner zdecydował się ich zmienić i wpuścił na boisko Karola Świderskiego i Roberta Lewandowskiego. Jak już wiemy, nie przyniosło to żadnych efektów. Po meczu decyzję Probierza skrytykował Jerzy Brzęczek.
- Teraz po meczu możemy powiedzieć, że zmiana dwóch napastników, której dokonał selekcjoner, nie przyniosła nam pożądanego efektu kreowania sytuacji, a straciliśmy dwie bramki - powiedział w Kanale Sportowym. Wielu zdziwił również brak Roberta Lewandowskiego w wyjściowym składzie, który był w 100 proc. gotowy do gry. Zapewnił o tym zarówno Probierz, jak i sam piłkarz.
- Skoro był gotowy, to na dziś uważamy, że numerem jeden w hierarchii napastników jest Adam Buksa, który - oczywiście - zagrał dobrze z Holandią, a Lewandowski jest gdzieś dalej? Jeżeli Lewandowski był kontuzjowany, to wyjdźmy i to powiedzmy. Przed nikim na tym Euro nie musimy się kryć, nie musimy chować naszej strategii. Francuzów to w tym momencie nie obchodzi. Moje pytanie brzmi: skoro Lewandowski był gotowy na 100 proc., to dlaczego nie grał? - grzmiał Maciej Kruk w programie na kanale YouTube Meczyki.pl.
Teraz reprezentacji Polski pozostał ostatni mecz przeciwko Francji. Spotkanie odbędzie się w najbliższy wtorek o godzinie 18:00.
***
Zapraszamy do lektury tekstów, które tworzą nasz Magazyn.Sport.pl na Euro. Świetni autorzy, mocne teksty, ciekawe tematy - trochę o piłce, a trochę wokół niej. Usiądźcie wygodnie i poczytajcie >>> Magazyn.Sport.pl.