Freak fighter przemówił po zatrzymaniu przez Interpol. Prosto z więzienia w Mołdawii

W grudniu zeszłego roku media przekazały, że Paweł "Scarface" Bomba został zatrzymany przez Interpol na terenie Mołdawii. Freak-fighter, który miał zadebiutować na gali Clout MMA, trafił do tamtejszego więzienia, które mocno odbiegało od polskich standardów. Teraz "Scarface" pierwszy raz od kilku miesięcy przemówił za pośrednictwem mediów społecznościowych. "Nie wiadomo jeszcze co i jak z ekstradycją do Polski" - czytamy.
Paweł 'Scarface' Bomba i Sławomir Peszko
instagram.com/bombascarface2.0

Paweł "Scarface" Bomba miał zostać gwiazdą federacji Clout MMA, która zadebiutowała w sierpniu 2023 roku. Wtedy to influencer gościł na konferencjach promujących wydarzenie, podczas których prowadził medialne potyczki m.in. z Marcinem Najmanem. Finalnie Bomba nie stoczył walki i zniknął z mediów społecznościowych. Powód? Ze względu na oszustwa finansowe na kwotę 80 tys. złotych wystawiono za nim list gończy. "Scarface" ukrywał się m.in. w Dubaju czy Bratysławie, gdzie widziano go podczas turnieju pokera transmitowanego na YouTube.

Zobacz wideo Michał Probierz odpowiada na głośny tekst Sport.pl. Mocna polemika. "Dobrze, że się prześlizgnęliśmy"

Paweł Bomba przemówił. Prosto z mołdawskiego więzienia. Te słowa mogą szokować

Ostatecznie w połowie grudnia ubiegłego roku niedoszły zawodnik Clout MMA został zatrzymany przez policję na terenie Mołdawii, a następnie trafił do tamtejszego więzienia. Od tamtej pory Bomba praktycznie nie udzielał się w mediach społecznościowych. Na jego profilu Instagram pojawiały się jedynie wpisy, których nie był autorem.

- Nie spodziewałem się, że będę modlił się o polskie więzienie. Trafiłem do miejsca, o którym Pan Bóg zapomniał. 18 osób na 20 metrach kwadratowych. Ułożeni jak śledzie w puszce. Nie ma toalety, sra*ą do dziury. Jeden s*a, drugi wpier**la kaszę z robalami. Nikt nie gada po angielsku, nawet mój adwokat - opowiadał w rozmowie z "Szalonym Reporterem".

Po kilku miesiącach, w niedzielę wielkanocną, "Scarface" zwrócił się do fanów. Wbrew pozorom tym razem nie narzekał na koszmarne standardy mołdawskiego więzienia. Paweł Bomba stwierdził, że pobyt w areszcie jest dla niego ciekawym, cennym doświadczeniem, o którym będzie można przeczytać w jego książce.

"Siemanko, kochani. U mnie wszystko dobrze, cały czas siedzę sobie w Mołdawii, nie wiadomo jeszcze co i jak z ekstradycją do Polski, ale ogólnie jest nieźle. Uczę się języka, trenuję codziennie i dalej piszę książkę. Ciekawa przygoda i bardzo ciekawe rozdziały do mojej książki, więc, jak mówią, nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Do zobaczenia niedługo. Wypatrujcie mnie piątego dnia o świcie, o brzasku patrzcie na wschód" - czytamy na Instagramie.

 

"Scarface" ma na koncie trzy walki w nieistniejącej już federacji High League: wygraną z Mateuszem Murańskim oraz dwie porażki z Amadeuszem Roślikiem i Mateuszem Leśniakiem.

Więcej o: