Jest protokół IO w Tokio. Wielkie obostrzenia dla kibiców i sportowców. Grożą im ogromne kary

Jakub Kręcidło
Nie będzie wymogu zaszczepienia się przed igrzyskami, nie będzie kwarantanny po przylocie do Japonii, ale olimpijski rygor dla uczestników i tak będzie surowy: na 14 dni przed wylotem trzeba raportować o stanie zdrowia przez specjalną aplikację, trzeba mieć ze sobą przy lądowaniu negatywny wynik testu, a już na miejscu nie należy np. dopingować sportowców krzykiem, tylko ewentualnie bić im brawo.

Igrzyska się odbędą. I kropka. Tak wynika z ostatnich deklaracji Japończyków, a z Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego padło nawet zapewnienie, że igrzyska się odbędą niezależnie od tego, jak się będzie rozwijać pandemia. Poszczególne grupy uczestników igrzysk dostają właśnie przewodniki "bezpiecznych i udanych igrzysk. Przewodnik liczy ponad 30 stron, dostały go już międzynarodowe federacje sportów olimpijskich, sędziowie, pracownicy techniczni, media. I choć pewne rzeczy potrzebują doprecyzowania (planowane są dwie aktualizacje – w kwietniu i czerwcu), to po regulacjach przygotowanych przez specjalną grupę roboczą (w jej skład wchodzą przedstawiciele WHO, japońskiego rządu, tokijskiego urzędu miasta i niezależni eksperci) widać już, jaki jest pomysł na to przedsięwzięcie: jak najwięcej raportowania, planowania i testów na dwa tygodnie przed wylotem do Japonii, żeby uniknąć robienia kwarantanny po przylocie. Nie ma wymogu zaszczepienia się, bo to wywołałoby kontrowersje w wielu społeczeństwach: dlaczego akurat uczestnicy wydarzenia sportowego mieliby mieć pierwszeństwo przed kimkolwiek. W przewodniku olimpijskim pada zdanie: nawet jeśli się zaszczepisz, i tak będziesz musiał przestrzegać wszystkich spisanych tu zasad. 

Zobacz wideo "Nie martwię się porażką Igi Świątek. Rywalki będą się jej obawiać"

Zakaz odwiedzania restauracji, barów, siłowni. Konieczne aplikacje i plan aktywności

Aby wkroczyć na teren Japonii, konieczne będzie okazanie negatywnego wyniku testu PCR na koronawirusa wykonanego maksymalnie 72 godziny przed podróżą. Nie będzie konieczności kwarantanny, ale trzeba będzie na miejscu pozostawać w "bańce". By skorzystać z komunikacji publicznej, trzeba będzie uzyskać pozwolenie od organizatorów. W pierwszych 14 dniach w Japonii będzie można wychodzić tylko w te miejsca, które się wcześniej zgłosiło organizatorom igrzysk w indywidualnych planach działania.  Zakazane będzie odwiedzanie restauracji, barów, siłowni, itd. Każdy będzie musiał zainstalować na telefon aplikację do śledzenia kontaktu i raportować na temat swojego stanu zdrowia już na 14 dni przed wylotem do Japonii. Wymagane będzie też przygotowanie wspomnianego indywidualnego planu aktywności (miejsce pobytu, planowane podróże, środki transportu, itd.) na pierwsze dwa tygodnie w Kraju Kwitnącej Wiśni, a także listy osób, z którymi planuje się być w stałym kontakcie (współlokatorów, trenerów, itd.). Ten spis trzeba regularnie uaktualniać. Organizatorzy sugerują ograniczenie kontaktów na 14 dni przed wylotem, i ograniczenie go również na miejscu: unikanie zatłoczonych miejsc, rezygnację z podawania ręki na powitanie, przybijania piątek, uścisków. Przy dopingowaniu sportowców zalecane jest bicie brawa, niemile widziane będą śpiewy i okrzyki. Strefy wywiadów, które przy okazji najpopularniejszych konkurencji są zwykle zatłoczone do granic możliwości, będą miały limit wstępu i trzeba się będzie na ten wstęp zapisywać z wyprzedzeniem. 

Igrzyska olimpijskie w Tokio odbędą się w 2021 r.Abstrakcyjna wizja igrzysk w Tokio. Impreza dla sportowców na pięć dni

Maseczki zdejmowane tylko do jedzenia i spania. Podwyższona temperatura? Zakaz wejścia na stadion

Każdy ma się zaopatrzyć w taką liczbę masek, najlepiej trzywarstwowych, żeby wystarczyło ich na całe igrzyska. Przyłbice nie są dozwolone, chyba że ze względów zdrowotnych nie można nosić maseczki. Te zdejmować będzie można wyłącznie podczas jedzenia (po zakończeniu, trzeba zdezynfekować stolik) i spania, a także w sytuacjach, gdy jest się na dworze i można zachować dwumetrowy dystans od innych. W regulaminie sugeruje się też, by przed założeniem maseczki myć ręce przez przynajmniej 30 sekund lub przynajmniej zdezynfekować ręce. Testy będą odbywać się co najmniej raz na cztery dni. Aby wejść na stadion, temperatura ciała nie będzie mogła przekraczać 37,5 stopnia. Pojawienie się gorączki wiąże się z koniecznością skontaktowania się z inspektorem sanitarnym i przynajmniej chwilową izolacją, która - co oczywiste – będzie przymusowa w przypadku wykrycia zakażenia lub przebywania z chorym w bezpośrednim kontakcie.

Kary będą surowe. Organizatorzy zostawiają sobie prawo nawet do skreślenia z igrzysk

Organizatorzy igrzysk zalecają krajowym delegacjom zaszczepienie się, jeżeli szczepionki staną się ogólnodostępne, jednak zaznaczają, że nie będzie takiego obowiązku. Kary za nieprzestrzeganie poleceń sanitarnych będą surowe. Zostaną sprecyzowane w przyszłości, jednak już teraz wiemy, że nieprzestrzeganie przepisów wiązać się może np. z ograniczeniem wstępu na stadiony czy szansy na występ, a w najgorszych przypadkach organizatorzy zostawiają sobie prawo do skreślenia delikwenta z igrzysk.

Symbol igrzysk olimpijskich na tle Tokio"The Times": Nie będzie IO w Tokio! Japończycy odpowiadają: Zachowaliście się jak tabloid

Dopingowanie tylko za pomocą braw. Śpiewanie? Zakazane

-  Każdy ma do odegrania swoją rolę. Dla nas najważniejszym jest, by igrzyska były bezpieczne dla wszystkich uczestników – przekonywał dyrektor wykonawczy turnieju Christophe Dubi. Niewiadomą dalej stanowi obecność kibiców. Dopiero wiosną zapadnie decyzja nt. stopnia wypełnienia trybun, jednak już w obecnym protokole zapisano, że zakazane będzie śpiewanie lub krzyczenie na sportowców. Doping będzie dozwolony wyłącznie za pomocą braw, co widzieliśmy już podczas finałów piłkarskich pucharów kraju.-  Pod wieloma względami te igrzyska będą innym doświadczeniem niż dotychczas -  nie ukrywa dyrektor operacyjny IO Pierre Ducrey.

Igrzyska olimpijskie w Tokio mają rozpocząć się 23 lipca i potrwać do 8 sierpnia.