Totalna zapaść gwiazdy tenisa. Kompromitująca porażka tylko ją pogrąża

Beatriz Haddad Maia od początku roku rozczarowuje. Niedawno poniosła porażkę z Mają Chwalińską w Challengerze, a szansę na poprawienie się miała w "tysięczniku" w Madrycie. Jednak poniosła sromotną klęskę 1:6, 1:6 z Jessicą Bouzas Maneiro. Bilans sezonu brazylijskiej tenisistki prezentuje się bardzo źle.
Mutua Madrid Tennis Open - Day 1
SERGIO PEREZ / PAP/EPA

Beatriz Haddad Maia (69. WTA), półfinalistka Roland Garros 2023 (przegrała z Igą Świątek), poprzedni sezon zakończyła już we wrześniu, "aby móc odpocząć przez dłuższy czas, zarówno ciałem, jak i umysłem". Jednak nowy rok układa się dla niej fatalnie - przegrała aż dziewięć z 10 pierwszych meczów, a nie pomogła też dokonana w połowie lutego zmiana trenera (Rafaele Paciaroniego zastąpił Carlos Martinez Comet).

Zobacz wideo Ojciec Igi Świątek nie wytrzymał! Ostry wpis. "Miał rację"

Promyczkiem nadziei mogło być zwycięstwo nad Franciscą Jorge (188. WTA) w Challengerze na kortach ziemnych w Oieras, lecz w następnej fazie Brazylijka poległa 0:6, 4:6 z Mają Chwalińską (118. WTA), późniejszą triumfatorką zmagań. Szansa na poprawę była w zawodach WTA 1000 w Madrycie.

Beatriz Haddad Maia nie może się odbudować. Katastrofa w Madrycie

W pierwszej rundzie Haddad Maia trafiła na reprezentantkę gospodarzy Jessicę Bouzas Maneiro (50. WTA), z którą kilka tygodni wcześniej przegrała 1:6, 7:6(5), 1:6 w "tysięczniku" w Indian Wells. Mecz w stolicy Hiszpanii rozpoczął się dla niej katastrofalnie.

Zobacz także: Pilne wieści z Madrytu! Gwiazda wycofuje się z turnieju. Skorzysta Polka

Nim Brazylijka odnalazła się w sytuacji przegrywała już 0:5, a w dodatku przy stanie 0:2 zmarnowała dwa break pointy. Jakby tego było mało, przy własnym podaniu musiała bronić się przed kolejnym przełamaniem. Udało się, ale przy serwisie Hiszpanki zwrotu nie było i skończyło się 6:1.

Haddad Maia bez szans z Jessicą Bouzas Maneiro. Wstydliwy bilans gwiazdy

Na samym początku drugiej odsłony Haddad Maia musiała bronić dwóch break pointów. Wybrnęła z opresji, tyle że za moment Bouzas Mineiro wygrała własne podanie do zera. Potem była już nie do zatrzymania - wykorzystała wszystkie trzy okazje na przełamanie, dzięki czemu odniosła efektowne zwycięstwo 6:1, 6:1 - wynik podobny do tego z Indian Wells, lecz tam Brazylijka chociaż ugrała jedną partię po tie-breaku. Tym razem była zupełnie bezradna, co potwierdza jej zapaść formy - od początku sezonu odniosła tylko dwa zwycięstwa i poniosła aż 11 porażek.

Z kolei Jessica Bouzas Maneiro w drugiej rundzie turnieju WTA 1000 w Madrycie zagra z Dianą Sznajder (19. WTA), rozstawioną z numerem osiemnastym.

Więcej o: