Ukrainka zareagowała na to, co zrobiła Sabalenka. Apel do WTA

Choć Aryna Sabalenka nie rozpoczęła jeszcze rywalizacji w Madrycie, już huczy o niej cały Internet. Białorusinka wykonała jeden gest na Instagramie, który mocno oburzył Oleksandrę Olijnikową. Ukrainka nie gryzła się w język. "Tak znani ludzie wysyłają wiadomość do milionów: możesz najechać inny kraj, zabijać niewinnych ludzi - a mimo to być mile widziany z powrotem" - pisała. Co takiego zrobiła Sabalenka?
TENNIS/
Mike Frey / IMAGN IMAGES via Reuters Connect

Aryna Sabalenka wygrała WTA 1000 w Miami, zdobywając swój trzeci tytuł w tym sezonie i zrobiła sobie krótką przerwę. Mimo że nie pojawiała się na korcie w ostatnich dniach, to i tak rozgrzała publikę do czerwoności, szczególnie ukraińską. Wszystko przez jej zachowanie w mediach społecznościowych. Ukraina ma do niej wielki żal.

Zobacz wideo Bogusław Leśnodorski finansował karierę Igi Świątek? "To on polecił Darię"

Ukrainka nie mogła uwierzyć w to, co zrobiła Aryna Sabalenka. "Wojna staje się akceptowalna"

Białorusinka polubiła jedno z długich nagrań Wiktorii Bonii, rosyjskiej propagandzistki, w którym ta mówiła o Władimirze Putinie. - Władimirze Władimirowiczu, my też cię popieramy. I uważamy cię za bardzo silnego polityka - zapewniała m.in. rosyjska prezenterka telewizyjna. Reakcję Sabalenki błyskawicznie wychwyciły ukraińskie media, fani, a także tenisiści. I zabrali głos.

Zrobiła to m.in. Oleksandra Olijnikowa. Opublikowała screen nagrania z Instagrama, na którym widać polubienie Sabalenki. Wymieniła kolejne słowa Bonii i zasugerowała, że skoro Białorusinka je polubiła, to się z nimi zgadza. "Oto jak wojna staje się akceptowalna. Nie tylko z bronią. Ale poprzez ciszę. Za zgodą. Poprzez lajki" - pisała wzburzona.

"Tak znani ludzie wysyłają wiadomość do milionów: możesz najechać inny kraj, zabijać niewinnych ludzi - a mimo to być mile widziany z powrotem. Nadal będziesz 'jednym z nas'. Twoi ulubieni sportowcy będą Cię wspierać. Powiedzą ci: 'Putin to właściwy przywódca, którego można naśladować'. I dlatego żyję pod atakiem rakietowym. Dlatego trenuję podczas syren. Dlatego nie widzę moich bliskich od miesięcy, gdy oni bronią mnie i mojego kraju. Dlatego można mnie zabić w nocy - we własnym domu, we własnym łóżku" - kontynuowała.

Mocne słowa do WTA. "Możesz przestać próbować mnie zastraszyć"

Jak ujawniła, nie tylko Sabalenka polubiła nagranie, ale również inne tenisistki, w tym Polina Kudermietowa. Dlatego też wystosowała apel do WTA. "WTA, nie będę już siedziała cicho. Kiedy przedstawiam fakty i mówię prawdę, nie naruszam zasad. Możesz przestać próbować mnie zastraszyć - ja się Ciebie nie boję" - puentowała.

Na jej wpis zareagowało wiele osób, w tym Władysław Heraskewycz, skeletonista, który nie wystąpił na ZIO 2026, bo MKOl nie dopuścił go do rywalizacji z powodu kasku. Za jego pomocą chciał upamiętniał śmierć poległych na wojnie ukraińskich sportowców. "Dziękuję za ten post i za odwagę, by otwarcie o tym mówić!" - pisał. "Dziękuję za to, co robisz! Takim sportowcom nie powinno pozwalać się rywalizować", "Trzymaj się i dzięki za ten post!", "Oni zawsze będą 'niemieszający się w politykę'. Och, tak, oczywiście. A my im wierzymy. Oczywiście" - komentowali inni. Jak na razie pierwsza rakieta świata nie odniosła się do tej kontrowersji, ale jak donoszą media, cofnęła polubienie. 

 

Zobacz też: Zapytali Paolini o współpracę Świątek z Nadalem. Powiedziała, co myśli. 

To kolejny raz, gdy Olijnikowa uderza w Sabalenkę. - Czuję się, jakbym żyła obok niebezpiecznych ludzi. Mają niebezpieczne przekonania i takie też są ich działania. Mówię, na przykład, o obecnym numerze jeden kobiecego tenisa. Czy wiesz, że podpisała listę popierającą Łukaszenkę w 2020 roku? Podczas protestów na Białorusi kiedy ulice były skrwawione, bo ci, którzy demonstrowali, bronili demokracji i domagali się uczciwych wyborów, byli represjonowani i bici. Cóż, podpisała ją i oświadczyła, że Łukaszenka jest jej prezydentem - mówiła Ukrainka na początku stycznia tego roku

Więcej o: