Co dalej z Horngacherem? "To mi się od razu kłóciło"

"Nowe obawy dotyczące powrotu Horngachera" - m.in. piszą niemieckie media, wracając do tematu powrotu Stefana Horngachera do pracy w Polsce.
DLOKR
Fot. Marek Podmokły / Agencja Wyborcza.pl

- Stefan Horngacher powinien trafić do polskich skoków i najwyraźniej nie staną mu na przeszkodzie nawet zmiany wewnątrz Polskiego Związku Narciarskiego - dowiedział się Sport.pl. W PZN nadal trwa dyskusja i "walka" o sprowadzenie go do Polski, ale coraz więcej wskazuje, że działacze, którzy nie są fanami tego transferu, nie zdołają go zablokować - pisał kilka dni temu Jakub Balcerski, dziennikarz Sport.pl.

Zobacz wideo Małysz ma we Włoszech własną pizzę. Ile trzeba za nią zapłacić?

Niemcy wrócili do przyszłości Stefana Horngachera

Do sprawy przyszłości Stefana Horngachera znów wróciły niemieckie media. 

"Nadal nie ma jasności. Nowe obawy dotyczące powrotu Horngachera - to tytuł artykułu ze Sport.de. 

"Od tygodni krążyły doniesienia, że Stefan Horngacher, były trener reprezentacji Niemiec w skokach, jest bliski powrotu do Polski. Jednak wewnętrzne spory w polskiej federacji uniemożliwiły oficjalne sfinalizowanie umowy z Austriakiem. Były skoczek nie wierzy, że Horngacher będzie tolerował tę grę na zwłokę zbyt długo" - czytamy.

Ten były skoczek to Jakub Kot, który skomentował sprawę Horngachera dla WP Sportowe Fakty. 

- To mi się od razu kłóciło, kiedy usłyszałem w Planicy informację o przyjściu Austriaka. Horngacher przecież mówił, że już kończy z Niemcami, bo ma swoje lata, chce pracować bardziej na miejscu, być więcej w domu. Dochodzą mnie słuchy, że w przypadku Polski to miałaby być praca bardziej zdalna - mówił Jakub Kot.

Zobacz także: Semirunnij oddał medal IO u Łatwoganga. Zdradził, co go po tym spotkało

"Horngacher był już trenerem reprezentacji Polski w latach 2016-2019. Jego powrót, tym razem w roli dyrektora sportowego, wydawał się niemal pewny i wyznaczono nawet datę ogłoszenia umowy" - kończy tekst Sport.de.

Więcej o: