"Ostateczna katastrofa. (...) Jeszcze dwa miesiące temu nikt w klubie nie śmiał o tym myśleć" - pisała kilka dni temu hiszpańska "Marka". Te słowa dotyczyły Realu Madryt i sensacyjnego dla klubu scenariusza. Na 10 maja zaplanowano El Clasico i to właśnie wtedy FC Barcelona może zapewnić sobie mistrzostwo Hiszpanii. Jeśli jednak Katalończycy wywalczą ten tytuł wcześniej (to możliwe w sytuacji, w której wygrają najbliższy mecz, a "Królewscy" przegrają lub zremisują własny), to Real będzie musiał zrobić dla nich szpaler na Camp Nou. Przewaga w tym momencie wynosi aż 11 punktów i jest praktycznie niemożliwa do odrobienia. Barcelona ma więc sukces na wyciągnięcie ręki i jak się okazuje, duży udział w tym ma Robert Lewandowski. Jest swego rodzaju... talizmanem.
Ciekawą statystykę przedstawiło "Mundo Deportivo". Okazuje się, że Hansi Flick za każdym razem zdobywał mistrzostwo kraju szybciej niż w ostatniej kolejce. Tak było w sezonie 2019/20 z Bayernem Monachium. Wówczas trofeum mógł unieść już na dwa mecze przed końcem kampanii. Tak samo było rok później oraz w sezonie 2024/25 z FC Barceloną. Co to ma jednak wspólnego z polskim napastnikiem? "W tym potrójnym sukcesie, który teraz planuje zwiększyć do liczby '4', jest wspólny mianownik: posiadanie Roberta Lewandowskiego jako głównego sojusznika" - podkreśliła redakcja.
Za każdym razem 38-latek mocno przyczyniał się do sukcesu drużyn prowadzonych przez niemieckiego trenera. "Napastnik strzelił łącznie aż 102 gole, odgrywając decydującą rolę w tytułach Flicka, zarówno w Niemczech, jak i w Hiszpanii. Robił to dość konsekwentnie: w sezonie 2019/20 zdobył 34 bramki w 31 meczach, w 2020/21 było to 41 bramek w 29 spotkaniach, a w kampanii 2024/25 27 trafień w 34 starciach. W bieżącym sezonie ma 12 bramek na koncie, które zdobył w 26 meczach La Liga i ma nadzieję, że raz jeszcze pomoże swojej drużynie zostać mistrzem" - czytamy.
Zobacz też: Capello mówi wprost o transferze Lewandowskiego. Wcale tego nie ukrywa.
Które z tegorocznych trafień Lewandowskiego było najbardziej kluczowe dla Barcelony? "Osiągnięcia i sportowa pozycja kluczowego sojusznika Flicka były mniej widoczne, ale 12 goli polskiej legendy, zwłaszcza ta strzelona Atletico Madryt na Metropolitano (2:1), również przybliża Blaugranę do 29. tytułu mistrzowskiego" - oceniło medium. Ba, Lewandowski może pomóc w realizacji celu już na cztery kolejki przed końcem kampanii - tak szybko Flick tytułu jeszcze nie zdobywał.
Czy to się uda? Odpowiedź możemy poznać już w niedzielę, o ile Barcelona wygra własne spotkanie dzień wcześniej, a głównemu rywalowi powinie się noga. Katalończycy już w sobotę 2 maja zagrają na wyjeździe z Osasuną Pampeluna. Mecz zaplanowano na godzinę 21:00. Relację tekstową z tego spotkania przeprowadzimy na stronie głównej Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE. Zdaniem hiszpańskich mediów, Lewandowski powinien pojawić się na murawie już od pierwszego gwizdka.