Ogłaszają przed meczem Barcelony. "Lewandowski głównym sojusznikiem"

Dwa mistrzostwa Niemiec i mistrzostwo Hiszpanii - to sukcesy Hansiego Flicka na krajowym podwórku. Już wkrótce może dopisać czwarty tytuł do konta. "Mundo Deportivo" dostrzegło w tych statystykach jeden "wspólny mianownik". Jest nim piłkarz. O co konkretnie chodzi?
Hansi Flick i Robert Lewandowski
fot. Eleven Sports

"Ostateczna katastrofa. (...) Jeszcze dwa miesiące temu nikt w klubie nie śmiał o tym myśleć" - pisała kilka dni temu hiszpańska "Marka". Te słowa dotyczyły Realu Madryt i sensacyjnego dla klubu scenariusza. Na 10 maja zaplanowano El Clasico i to właśnie wtedy FC Barcelona może zapewnić sobie mistrzostwo Hiszpanii. Jeśli jednak Katalończycy wywalczą ten tytuł wcześniej (to możliwe w sytuacji, w której wygrają najbliższy mecz, a "Królewscy" przegrają lub zremisują własny), to Real będzie musiał zrobić dla nich szpaler na Camp Nou. Przewaga w tym momencie wynosi aż 11 punktów i jest praktycznie niemożliwa do odrobienia. Barcelona ma więc sukces na wyciągnięcie ręki i jak się okazuje, duży udział w tym ma Robert Lewandowski. Jest swego rodzaju... talizmanem.

Zobacz wideo Kosecki szczerze o Jacku Magierze: Akademia Legii powinna nosić jego nazwisko

Oto główny bohater sukcesów Hansiego Flicka! "Sojusznik"

Ciekawą statystykę przedstawiło "Mundo Deportivo". Okazuje się, że Hansi Flick za każdym razem zdobywał mistrzostwo kraju szybciej niż w ostatniej kolejce. Tak było w sezonie 2019/20 z Bayernem Monachium. Wówczas trofeum mógł unieść już na dwa mecze przed końcem kampanii. Tak samo było rok później oraz w sezonie 2024/25 z FC Barceloną. Co to ma jednak wspólnego z polskim napastnikiem? "W tym potrójnym sukcesie, który teraz planuje zwiększyć do liczby '4', jest wspólny mianownik: posiadanie Roberta Lewandowskiego jako głównego sojusznika" - podkreśliła redakcja.

Za każdym razem 38-latek mocno przyczyniał się do sukcesu drużyn prowadzonych przez niemieckiego trenera. "Napastnik strzelił łącznie aż 102 gole, odgrywając decydującą rolę w tytułach Flicka, zarówno w Niemczech, jak i w Hiszpanii. Robił to dość konsekwentnie: w sezonie 2019/20 zdobył 34 bramki w 31 meczach, w 2020/21 było to 41 bramek w 29 spotkaniach, a w kampanii 2024/25 27 trafień w 34 starciach. W bieżącym sezonie ma 12 bramek na koncie, które zdobył w 26 meczach La Liga i ma nadzieję, że raz jeszcze pomoże swojej drużynie zostać mistrzem" - czytamy.

Zobacz też: Capello mówi wprost o transferze Lewandowskiego. Wcale tego nie ukrywa. 

Lewandowski notuje słabszą formę, ale...

Które z tegorocznych trafień Lewandowskiego było najbardziej kluczowe dla Barcelony? "Osiągnięcia i sportowa pozycja kluczowego sojusznika Flicka były mniej widoczne, ale 12 goli polskiej legendy, zwłaszcza ta strzelona Atletico Madryt na Metropolitano (2:1), również przybliża Blaugranę do 29. tytułu mistrzowskiego" - oceniło medium. Ba, Lewandowski może pomóc w realizacji celu już na cztery kolejki przed końcem kampanii - tak szybko Flick tytułu jeszcze nie zdobywał. 

Czy to się uda? Odpowiedź możemy poznać już w niedzielę, o ile Barcelona wygra własne spotkanie dzień wcześniej, a głównemu rywalowi powinie się noga. Katalończycy już w sobotę 2 maja zagrają na wyjeździe z Osasuną Pampeluna. Mecz zaplanowano na godzinę 21:00. Relację tekstową z tego spotkania przeprowadzimy na stronie głównej Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE. Zdaniem hiszpańskich mediów, Lewandowski powinien pojawić się na murawie już od pierwszego gwizdka.

Więcej o: