"Z uwagi na bardzo zły stan murawy na stadionie w Lublinie jesteśmy zmuszeni do wstrzymania zaplanowanej na jutro otwartej sprzedaży biletów na mecz Motor Lublin - Lech Poznań. Nie wykluczamy rozegrania meczu na innym stadionie" - taki komunikat pojawił się w niedzielę w mediach społecznościowych Motoru Lublin. Kibice przyjęli go wręcz z niedowierzaniem. Mowa bowiem o spotkaniu, które zaplanowane jest dopiero na... maj. Szybko jednak stało się jasne, że klub miał zamiar wywrzeć presję na władzach miasta, do którego należy stadion.
Przyznał to zresztą wprost właściciel Motoru, Zbigniew Jakubas. W rozmowie z Weszło.com stwierdził jasno, że zależy mu na tym, by MOSiR wymienił murawę. - Jeżeli płyta nie zostanie wymieniona, to piłkarze nie wyjdą na mecz z Lechem. Wtedy uprzedzimy Lecha, że poddajemy mecz walkowerem, bo podobno nie jest to takie łatwe, żeby zagrać w innym mieście - mówił. Twierdził też, że Motor ma obecnie: "najgorsze boisko w Ekstraklasie".
Ultimatum po części przyniosło oczekiwany efekt. Wojenkę w końcu udało się zakończyć. We wtorek Motor wydał bowiem kolejne oświadczenie. Wynika z niego, że zmiana nawierzchni rzeczywiście dojdzie do skutku. Klub musiał jednak pójść na kompromis, bo nie odbędzie się to za pieniądze z miejskiej kasy. - Informujemy, że dzisiaj na Motor Lublin Arenie odbyła się wizytacja eksperta w zakresie muraw stadionowych. Jej efektem jest podjęcie przez Motor Lublin S.A. i Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji "Bystrzyca" w Lublinie Sp. z o.o. partnerskiej decyzji o konieczności wymiany płyty boiska. Strony uzgodniły, że klub sfinansuje wymianę całości murawy, a koszty z tym związane zostaną rozliczone w ramach aktualnie obowiązujących umów współpracy pomiędzy Motor Lublin, a MOSiR Lublin - czytamy.
- Porozumienie podkreśla wzajemne zrozumienie i wspólną odpowiedzialność za infrastrukturę stadionu, która służy zarówno klubowi, jak i miastu. Przedmiotowe prace rozpoczną się w bieżącym tygodniu, a stadion będzie gotowy na rozegranie meczu Motor Lublin - Lech Poznań, który został zaplanowany na 2 maja 2026 roku. Jednocześnie informujemy, że otwarta sprzedaż biletów wystartuje dziś o godzinie 19:50 - dodano w dalszej części.
Zobacz też: Skandal w klubie Ekstraklasy. "Korupcja, pasożytnictwo i naganne postępowanie"
A zatem mecz Motoru Lublin z Lechem Poznań odbędzie się zgodnie z planem 2 maja o godz. 20:15 w Lublinie. Wcześniej Motor rozegra dwa wyjazdowe spotkania. 17 kwietnia zmierzy się z GKS-em Katowice (godz. 18:00), a 26 kwietnia - z Widzewem Łódź (godz. 14:45).