Poniedziałkowy mecz w Gliwicach potoczył się po myśli podopiecznych Thomasa Thomasberga. Zwycięstwo Pogoni nad Piastem po bramkach Fredrika Ulvestada i Paula Mukairu sprawiło, że Portowcy awansowali na dwunaste miejsce w tabeli i nad 16. Arką Gdynia mają trzy punkty przewagi.
W Szczecinie jednak atmosfera jest wciąż daleka od przyjemnej. Przerwanie serii dwóch porażek przyniosło co najwyżej niewielkie poprawienie nastrojów, gdyż Pogoń wciąż musi bać się ewentualnego spadku z ligi. Co więcej, wokół klubu znów sporo się dzieje. Jak poinformował Mateusz Janiak z Przeglądu Sportowego, z klubem ma pożegnać się Patryk Dąbrowski.
"Patryk Dąbrowski - skaut, który miał wpływ na dołączenie do klubu np. Kacpra Kozłowskiego, Mateusza Łęgowskiego, Jakuba Piotrowskiego czy Adriana Przyborka - z końcem sezonu odchodzi z Pogoni. Dla Pogoni - fatalna wiadomość. Dla reszty ESA - świetna, bo fachowiec do wzięcia" - Janiak przekazał na Twitterze. Lista piłkarzy, którzy w młodym wieku dołączyli do Portowców dzięki Dąbrowskiemu, jest więc imponująca.
Zobacz też: Niemcy czekali na to 63 lata. Przełom! Teraz czas na Polskę?
Alexowi Haditaghiemu to jednak nie imponuje. Właściciel Pogoni Szczecin jasno określił, co sądzi o dotychczasowej pracy skautów. "Akademia Pogoni czasem odnosiła sukcesy, ale ogólnie rzecz biorąc była porażką. Wiele tygodni temu poinformowałem Patryka [Dąbrowskiego] i kilku innych z akademii, że nie przedłużymy z nimi kontraktów" - napisał na Twitterze.
Później Haditaghi odpalił prawdziwą bombę. "Korupcja, pasożytnictwo i naganne postępowanie nie będą akceptowane pod moim przywództwem. Nasza akademia będzie budowana z ludźmi, którzy są szczerzy, czyści i nie angażują się w podejrzane zachowania i akcje. Będziemy kontynuować zmiany, by ulepszyć naszą organizację" - czytamy. Są to bardzo poważne oskarżenia.
W ostatnich latach Pogoń zarobiła wielkie pieniądze na piłkarzach szkolonych w akademii. Za wymienioną czwórkę - Kozłowskiego, Łęgowskiego, Piotrowskiego i Przyborka - do Szczecina trafiło łącznie ponad 20 milionów euro.