To byłby prawdziwy hit! Lech celuje w gwiazdę ligi

W letnim okienku transferowym Lech Poznań przeprowadzi rewolucję w bramce. Zgodę na zagraniczny transfer otrzyma Bartosz Mrozek, a niewiele wskazuje na wykup Płamena Andrejewa. W ich miejsce Kolejorz chce ściągnąć dwóch innych bramkarzy. Obaj to czołowi zawodnicy swoich lig. Plany są naprawdę imponujące, gdyż do Poznania może trafić bramkarz polecany do reprezentacji Polski.
Fot. Piotr Skórnicki / Agencja Wyborcza.pl

Lech Poznań prowadzi w wyścigu o mistrzostwo Polski. Na sześć kolejek przed końcem sezonu Kolejorz ma dwa punkty przewagi nad Zagłębiem Lubin i trzy nad Jagiellonią Białystok i Górnikiem Zabrze. Niezależnie od końcowego rezultatu rozgrywek, w Poznaniu można spodziewać się sporej rewolucji.

Zobacz wideo Bogusław Leśnodorski finansował karierę Igi Świątek? "To on polecił Darię"

Nie wiadomo wciąż, czy przedłużony zostanie wygasający z końcem sezonu kontrakt z Nielsem Frederiksenem. Duńczyk może odejść z Lecha, nawet jeżeli poprowadzi drużynę do drugiego z rzędu tytułu mistrzowskiego. Pewne jest za to, że zgodę na zagraniczny transfer otrzyma Bartosz Mrozek, który bramki Lecha strzeże od trzech lat.

Rewolucja w bramce Kolejorza

Jednym z kandydatów do zastąpienia Mrozka jest Rafał Strączek. Były bramkarz Stali Mielec wrócił do Polski po nieudanej przygodzie w Bordeaux, a w GKS-ie Katowice prezentuje bardzo dobrą dyspozycję. W 23 meczach rozegranych w tym sezonie zachował osiem czystych kont. Jego kontrakt wygasa po zakończeniu sezonu, więc Lech może ściągnąć Strączka bez kwoty odstępnego.

Zobacz też: Niemcy czekali na to 63 lata. Przełom! Teraz czas na Polskę?

Mrozek nie jest jedynym bramkarzem Lecha, który najpewniej odejdzie z Poznania. Podobny los czeka Płamena Andrejewa, wypożyczonego z Feyenoordu. Można spodziewać się więc, że Kolejorz zakontraktuje jeszcze jednego golkipera. Jak podają Meczyki, szykuje się duży powrót. 

Lech szykuje hitowy transfer

Lech Poznań ma w planach bowiem transfer Mateusza Lisa. 29-latek rozgrywa znakomity sezon w tureckim Goztepe. Zachował aż 15 czystych kont - zdecydowanie najwięcej w lidze. Postawa polskiego bramkarza sprawiła, że Goztepe wciąż jest w grze o występ w europejskich pucharach. 

Lis długo szkolił się w akademii Kolejorza, ale nie doczekał się debiutu w pierwszej drużynie. Z Poznania trafił do Wisły Kraków. Potem grał za granicą. Po sezonie w Altay przeszedł do Southampton, skąd był wypożyczany do Troyes i Goztepe. Po udanym sezonie 2023/24 Turcy wykupili go, podpisując umowę do 2027 roku.

Dzięki swojej świetnej grze Mateusz Lis był jednym z kandydatów do otrzymania powołania do kadry na marcowe baraże. Ostatecznie Jan Urban nie postawił na kluczowego zawodnika Goztepe. Czy z Ekstraklasy Lis miałby bliżej do debiutu w seniorskiej reprezentacji Polski? 

Więcej o: