STAŁO SIĘ! Lewandowski ogłosił światu swoją decyzję. Wykluczone

Hiszpanie spekulowali i wciąż spekulują, ale po meczu z Valencią i historycznym hat-tricku Roberta Lewandowskiego wszystko wydaje się jasne. Zwłaszcza, że Polak ogłosił już w "Bildzie", co zamierza.
Robert Lewandowski w meczu Barcelona - Valencia
Screenshot Eleven Sports

Robert Lewandowski jest jednym z najważniejszych piłkarzy FC Barcelony, co potwierdził hat-trickiem w meczu z Valencią (4:2). Polak jest także najskuteczniejszym graczem "Blaugrany" za kadencji trenera Xaviego. Temat jego odejścia nasilił się po słabszym występie w El Clasico. Hiszpańskie media podawały kilka argumentów przemawiających za jego sprzedażą. Ale Polak nie ma zamiaru odchodzić.

Zobacz wideo Nieoczekiwane problemy wyprawy "Pateca" na Mount Everest!

Lewandowski wyklucza odejście z Barcelony

Pierwsze głosy o tym, że Barcelona powinna poszukać nowego napastnika, pojawiały się już jesienią, kiedy Lewandowski miał wyraźnie słabszy okres. Przez zimę temat ucichł, aż do czasu odpadnięcia z Ligi Mistrzów i porażki w El Clasico. Rewanż ćwierćfinału z Paris Saint-Germain i mecz ligowy z Realem Madryt nie poszły po myśli polskiego napastnika.

Hiszpańscy dziennikarze informowali, że nazwisko Lewandowskiego pojawiało się na wstępnych propozycjach list transferowych. Później podawali powody, dlaczego warto latem sprzedać Polaka. Wytykali m.in. wiek piłkarza (w sierpniu skończy 36 lat) oraz jego zarobki, które w nowym sezonie wzrosną z 13 mln do 16 mln netto.

Kapitan reprezentacji Polski odżył zimą, zmienił metody treningowe, znów zaczął być skuteczny i mieć wyraźny wpływ na ofensywę Barcelony. Trudno zatem wyobrazić sobie ofensywę "Dumy Katalonii" bez niego.

Polski napastnik postanowił zabrać głos w sprawie, potwierdzając część informacji z Hiszpanii, że nie zgodzi się na odejście latem, bo dobrze czuje się w klubie i w mieście, w którym planuje swoją przyszłość.

W jednym z wywiadów przekonywał, że w klubie nie ma w ogóle tematu jego sprzedaży latem. Zapewnia, że chce wypełnić kontrakt. Uważa, że powinien być we właściwej formie jeszcze dwa lata.

- Odejście zdecydowanie nie wchodzi w grę. Nie ma tematu letniego transferu. Jak dotąd nie zastanawiałem się nad tym przez choćby sekundę. Ani o przeprowadzce do Arabii Saudyjskiej, ani do USA. W tej chwili nie ma to sensu. Dopóki będę czuł się tak dobrze, jak teraz, i uświadomię sobie, że na treningach nikt mnie nie wyprzedza, chcę grać dalej. W obecnej sytuacji powiedziałbym, że będę to robił przez co najmniej kolejne dwa lata - powiedział w rozmowie ze "Sport Bild".

Lewandowski nie wyklucza, że Barcelona może być jego ostatnim klubem w piłkarskiej karierze. - Dopiero gdy zauważę, że fizycznie nie jestem już na najwyższym poziomie i odczuwam ból, zacznę o tym myśleć. W pewnym momencie będzie to kwestia tego, co mówią moje serce i głowa. Kiedy będę miał 38 lat i pojawi się ból, będę musiał zadać sobie pytanie, czy w ogóle chcę kontynuować karierę. Ale nie chcę jeszcze planować tak daleko w przyszłość. W tej chwili mówię: zdecydowanie mogę grać na najwyższym poziomie do 2026 roku - przyznał polski piłkarz.

Robert Lewandowski ma ważny kontrakt z FC Barceloną do końca czerwca 2026 r. Transfermarkt wycenia Polaka na 15 mln euro.

Więcej o: