Hiszpanie piszą o odejściu Lewandowskiego. Znowu mu to wypomnieli

Zdaniem hiszpańskich mediów pozycja Roberta Lewandowskiego w FC Barcelonie wcale nie jest bezpieczna. Xavi zdecydował się pozostać w klubie, z czego polski napastnik na pewno jest zadowolony, ale na jego przyszłość wpływa kilka innych kwestii. Jedna z gazet uważa, że sprzedaż Polaka może umożliwić rewolucję. "Nowy scenariusz, który zaczął się tworzyć się po zatrzymaniu Xaviego, wymaga wstrząsu zespołem. A na to trzeba mieć pieniądze" - czytamy.
SOCCER-CHAMPIONS-FCB-PSG/REPORT
Fot. REUTERS/Albert Gea

Dziennikarze w Hiszpanii przeanalizowali kadrę FC Barcelony pod kątem ewentualnych zmian w letnim okienku transferowym. Szczególnie ciekawie wygląda sytuacja Roberta Lewandowskiego, bo w jego sprawie pojawiały się sprzeczne sygnały. W klubie mają dylemat, co zrobić z Polakiem.

Zobacz wideo Iga Świątek pokazała zdjęcie z El Clasico

Hiszpańskie media sugerują, co zrobić z Lewandowskim

Jak stwierdził w sobotę będący blisko klubu Achraf Ben Ayad, "Frenkie de Jong, Ronald Araújo, Robert Lewandowski i Raphinha nie mają stuprocentowej gwarancji, że zostaną w Barcelonie. W ich sytuacji latem wszystko może się wydarzyć". Holendra już wcześniej wypychano do Manchesteru United, ale ten dopiął swego i został w Barcelonie. Urugwajczyk jest łączony z Bayernem Monachium, a Brazylijczyk miałby wrócić do Premier League.

W poprzednim tygodniu inni hiszpańscy dziennikarze informowali o tym, że Barcelona pracuje nad konkretnym planem odnośnie przyszłości Lewandowskiego w klubie. Pojawiały się doniesienia, że "Blaugrana" może przedłużyć kontrakt z Polakiem, ale przy niższych zarobkach. Rozważano także jego sprzedaż, choć pewne jest, że kapitan naszej reprezentacji nie zgodzi się na odejście.

Madrycki dziennik "AS" uważa, że Barcelona ma spory dylemat ws. Lewandowskiego, a argumentem za sprzedażą może być pensja Polaka. Santi Gimenez jest zdania, że kwestia kontraktu naszego napastnika powinna być lekcją dla władz "Blaugrany".

"Przyszły sezon, zgodnie z podpisaną umową, będzie tym, w którym napastnik osiągnie maksymalną pensję, zarabiając 32 mln euro brutto (16 mln netto). W klubie nie ma zarzutów wobec Polaka, ale widać, że nie warto wydawać takich pieniędzy na kontrakty, bo na rozmiary wynagrodzeń patrzy się jak przez szkło powiększające. Jego przyszłość jest przedmiotem dyskusji, ponieważ jego odejście mogłoby poprawić finanse klubu i pozwolić na wzmocnienie zespołu" - czytamy.

Już wcześniej Radio Catalunya sugerowało, że bardzo trudno będzie wymusić na Lewandowskim, żeby odszedł z Barcelony. "Czuje się dobrze w Barcelonie i na razie nie byłby zainteresowany opuszczeniem klubu. Czuje się dobrze w zespole i uważa, że jego projekt w Barcelonie jeszcze się nie zakończył. Poza tym osobiście on i jego rodzina czują się komfortowo w stolicy Katalonii" - oceniono.

"AS" uważa, że to, że Lewandowski zadomowił się w Barcelonie i wiąże przyszłość z miastem, to problem dla klubu. "Zawodnik nie chce odchodzić, a tym bardziej udać się do tak egzotycznych lig jak Arabia Saudyjska, która byłaby jedynym rynkiem, który byłby w stanie zaproponować równie wysoką pensję. Chce pozostać w europejskiej elicie" - skomentowano.

Madrycka gazeta uważa, że argumentem przemawiającym za sprzedażą jest też wiek Lewandowskiego. "W sierpniu skończy 36 lat, nie zostało mu wiele do zrobienia, a każda decyzja dotycząca jego przyszłości jest kluczowa. Nowy scenariusz, który zaczął się tworzyć się po zatrzymaniu Xaviego, wymaga wstrząsu zespołem. A na to trzeba mieć pieniądze" - dodano.

Odkąd Robert Lewandowski przyszedł do FC Barcelony, jest najlepszym strzelcem zespołu. Ma ważny kontrakt do 30 czerwca 2026 r. Transfermarkt wycenia Polaka na 15 mln euro.

Więcej o: