Adamek szydzi z "Ferrariego" przed walką z Łaszczykiem. "Przestań. To jest bum"

Już w lutym Kamil Łaszczyk zamieni boks na MMA, by na gali FAME zamierzyć się z Amadeuszem "Ferrarim" Roślikiem. Głos na temat tego starcia zabrał Tomasz Adamek, który tylko się uśmiechnął, gdy zobaczył techniczne umiejętności "Ferrariego".

Trwa kryzys polskiego boksu. Dziś Polacy już nie mają dla kogo nastawiać budzików, by w środku nocy oglądać popisy Biało-Czerwonych. Gdyby spytać przechodniów o trzech najpopularniejszych polskich pięściarzy, większość wymieniłaby pewnie Tomasza Adamka, Artura Szpilkę i Krzysztofa Włodarczyka. Problem w tym, że Adamek ma już 46 lat i nie boksował od 2018 r. Szpilka zamienił ring na klatkę i na razie skupia się na KSW, a 41-letni "Diablo" stracił niedawno wiele miesięcy przez pobyt w więzieniu. Jednym z najzdolniejszych naszych pięściarzy jest niepokonany Kamil Łaszczyk.

Zobacz wideo Andrzej Wawrzyk zaliczył mocny nokaut. Wracał do ringu po 6 latach

Casey CaswellChcieli włamać się do domu sportowca. Gorzej trafić nie mogli [WIDEO]

I choć "Szczurek" ma fantastyczny rekord 32-0, to raczej o mistrzostwo świata już nie zawalczy. 32-latek nie zarobi też wielkich pieniędzy na polskim podwórku, więc zaczął puszczać oko do federacji freakowych. Łaszczyk niedawno szydził z Amadeusza "Ferrariego" Roślika, który jest gwiazdą freakowego MMA. Łaszczyk stwierdził, żeby go gładko pokonał. FAME MMA postanowiło to sprawdzić

Zawodnik wagi superpiórkowej (do 58 kg) zmierzy się z "Ferrarim" w klatce na zasadach MMA. I choć w boksie Łaszczyk nie miałby najmniejszych problemów z wygraną, to jego debiut w MMA rodzi pytania. Czy Łaszczyk da radę pokonać cięższego rywala o kilkanaście kilogramów (limit walki ustalono na 82 kg, a Łaszczyk będzie ważył około 65 kg)? I czy Łaszczyk pokona rywala, który od kilku lat trenuje MMA, a więc także zapasy i parter.

Faworytem bukmacherów mimo wszystko jest Łaszczyk. Podobnego zdania jest także Tomasz Adamek.

- Bum! Przecież on nie umie walczyć. Nawet na ulicy by przegrał. No co ty?! Przestań. To nie są przeciwnicy do walki w klatce. Łaszczyk wygra przed czasem, na pewno. Jeśli Kamil trenuje, to wygra przed czasem. Przecież ten chłopiec nic nie umie, śmiechu warte. To bum - komentował Adamek, gdy oglądał migawki z walk "Ferrariego".

 

I tu trzeba otworzyć nawias. Kim jest "bum"? Jedni nie potrafią nawet poprawnie uderzyć prostym, a i tak dostają zaproszenia do kolejnych walk. Inni potrafią się bić na tyle dobrze, że choć przegrali ponad 200 walk w karierze, przetrwali to w dobrym zdrowiu. Kim są bumy i dlaczego są niezbędni w bokserskim biznesie? Przeczytacie w poniższym tekście:

Laszlo Fekete, czyli definicja bokserskiego bumaWchodzą do ringu po to, by przegrać. Rekordziści mają na koncie ponad 200 porażek

Adamkowi zapewne chodziło, że "Ferrari" bije się jak "bum", bo trudno pochwalić go za technikę uderzenia. 

Co z Adamkiem?

46-letni Adamek (53-6), były mistrz świata federacji IFB, IBO i WBC w wadze półciężkiej, ostatni raz w ringu był widziany w październiku 2018 roku, gdy pokonał go Jarrell Miller, znany dopingowicz. Wszystko wskazywało, że "Góral" odpuścił już sobie zawodowy sport, ale Adamek chce wrócić.

Według informacji Jakuba Borowicza, rzecznika prasowego FEN i pasjonata sportów walki, Adamek wróci na pożegnalną walkę. Jedną, a nie jak wcześniej spekulowano na trzy starcia. Ostatni taniec Adamka ma pokazać telewizja Polsat.

Więcej o: