To z nim zmierzy się "Ferrari". Kim jest Kamil Łaszczyk?

Niepokonany w zawodowym ringu, były amatorski mistrz Polski i bez klamry na światowych arenach - tak w skrócie można określić Kamila Łaszczyka. Duży polski talent sprzed lat, który został naznaczony przez kontuzje, a teraz zmierzy się we freakfightowej walce z Amadeuszem "Ferrarim" Roślikiem.
fot. https://www.youtube.com/watch?v=gyhYhqOmkoM
fot. https://www.youtube.com/watch?v=gyhYhqOmkoM

Wiele się o tym mówiło w ostatnim czasie i w końcu się to ziściło. Federacja FAME MMA oficjalnie poinformowała, że Amadeusz "Ferrari" Roślik zmierzy się 3 lutego z Kamilem Łaszczykiem, pięściarzem niepokonanym w zawodowym ringu. Informacje o udziale Łaszczyka na gali freakfightowej wywołała spore emocje w polskim środowisku bokserskim. "Widać jak skuteczni są wszyscy dookoła Kamila. Promotor kompromitacja, manager, jeśli jakiś jest, kompromitacja. A Kamil niestety płaci rachunki za kilka wyjątkowo głupich decyzji życiowych, które podjął. Życie" - napisał na Twitterze promotor Andrzej Wasilewski, uderzając w Mateusza Borka. Obaj panowie wdali się w żywiołową dyskusję na Twitterze.

Zobacz wideo Powrót Króla! Tak powitany został Messi na treningu PSG

Kamil Łaszczyk - niepokonany i niespełniony bokser na zawodowych ringach

20 stycznia Kamil Łaszczyk skończy 32 lata. Przyszedł na świat we Wrocławiu w 1991 roku i to w rodzinnym mieście stawiał pierwsze bokserskie kroki. Występował w barwach Gwardii Wrocław, do której wstąpił w wieku 13 lat. Na ringach amatorskich stoczył 117 walk (110 wygranych, 7 przegranych) i w tym czasie sześciokrotnie został mistrzem Polski i raz wicemistrzem Europy.

Debiut w zawodowym ringu przyszedł w marcu 2011 roku na gali w Stanach Zjednoczonych, zaraz po 20 urodzinach. Wtedy pokonał przed czasem, w drugiej rundzie Amerykanina Emila Brooksa. Kolejne cztery walki również stoczył za oceanem i wszystkie były zwycięskie. Pierwsza zawodowa walka w Polsce miała miejsce 3 grudnia 2011 roku w Warszawie. W pierwszej rundzie rozprawił się wtedy z Węgrem, Istvanem Pasztim.

W listopadzie 2012 roku pewnie wypunktował na dystansie rund Włocha, Antonio Cussego. Stawką tego pojedynku był Interkontynentalny pas federacji WBO w wadze piórkowej. Rok później był notowany, jako numer trzy tej federacji. Dwa lata później był już drugi po wygraniu na punkty z Dominikańczykiem Oscaurisem Friasem. Wtedy wydawało się, że walka o mistrzostwo świata jest już kwestią czasu.

Więcej takich informacji znajdziesz na Gazeta.pl

Jednak od tamtego czasu Łaszczyk zmaga się z kontuzjami, które zahamowały rozwój jego talentu i nigdy nie doznał zaszczytu walki o mistrzowski pas. W tym czasie musiał zmagać się m.in. z kontuzją ścięgna Achillesa. Dość powiedzieć, że od 2015 roku i walki z Friasem Łaszczyk stoczył tylko 9 pojedynków, co daje średnią niewiele większą, niż jeden na rok. 

Ostatecznie walczący teraz w wadze superpiórkowej i mierzący 168 centymetrów wzrostu Łaszczyk legitymuje się rekordem 30 wygranych, z czego 11 przed czasem. Nie odniósł żadnej porażki, ale brakowało też większego sukcesu w zawodowym ringu. Ostatnią walkę stoczył w sierpniu 2022 roku. Pokonał w nim Argentyńczyka, Kevina Leonela Acevedo przez TKO. 

Teraz czeka go walka na FAME 17 z Amadeuszem "Ferrarim" Roślikiem.

Więcej o: