Tusk podjął decyzję. "Za te wszystkie lata, gdy łamałem kości"

Marek Cieślak - legendarny polski żużlowiec, obecnie trener i komentator sportowy - został właśnie nagrodzony przez premiera Donalda Tuska. Polityk podjął decyzję o przyznaniu Cieślakowi emerytury specjalnej za zasługi dla kraju. "Jestem mile zaskoczony, bo się tego nie spodziewałem" - mówi Cieślak w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet.
Fot. Grzegorz Skowronek / Agencja Wyborcza.pl

Marek Cieślak jako żużlowiec zdobył cztery medale mistrzostw świata w latach siedemdziesiątych. Sukcesy osiągał też jako szkoleniowiec. W 2011 roku "Przegląd Sportowy" uznał go za najlepszego trenera roku. Cieślak zdobył wtedy drużynowe mistrzostwo Polski oraz drużynowy Puchar Świata. Za swoje zasługi dla polskiego żużla został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski (2007) oraz Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski (2010).

Zobacz wideo To będzie NAJWAŻNIEJSZY MECZ polskiej piłki

Tusk nagrodził Marka Cieślaka. Przyznano specjalną emeryturę

Teraz Marek Cieślak otrzymał kolejne wyróżnienie. Jak informuje "Przegląd Sportowy Onet" w ostatnich dniach zapadła decyzja o tym, żeby nagrodzić Marka Cieślaka specjalną emeryturą za zasługi dla kraju. Jak zauważa "PS Onet" osoby związane z żużlem otrzymują je bardzo rzadko. "Wcześniej przyznano je Jerzemu Szczakielowi, Zenonowi Plechowi i Tomaszowi Gollobowi" - czytamy. Decyzję w tej sprawie podjął premier Donald Tusk.

Marek Cieślak nie ukrywa zdziwienia oraz zadowolenia. - Jestem mile zaskoczony, bo się tego nie spodziewałem - powiedział w rozmowie z "PS Onet". "Autentycznie cieszę się, że kraj dziękuje mi za te wszystkie lata, gdy łamałem kości i zdobywałem medale jako reprezentant kraju, i dziękuję premierowi za ten gest. A proszę mi wierzyć, że kiedyś żużel był mniej "sympatyczny" niż teraz. Szalone tory i bandy, z którymi zderzenie na ogół oznaczało kontuzję. Potem przyszły czasy, gdy zostałem trenerem reprezentacji, która niewiele znaczyła na świecie. Udało się to jednak zmienić. Przyszła seria niewyobrażalnych do pewnego momentu wyników. Zdominowaliśmy dosłownie wszystko, a zatrzymały nas dopiero światowe władze, które na pewien czas zlikwidowały Drużynowy Puchar Świata. Gdy wygrywały wcześniej inne nacje, nikomu to nie przeszkadzało, ale gdy serię triumfów mieliśmy my, to już zrobił się problem" - zaznaczył.

Drużynowy Puchar Świata jest już ponownie rozgrywany, ale teraz odbywa się on raz na trzy lata, a nie co roku. Tegoroczna edycja odbędzie się 29 sierpnia na Stadionie Narodowym w Warszawie. 

Więcej o: