Polka przegrała z upałem i rywalką. Była faworytką

W Warszawie odbywa się turniej rangi WTA 125. Na kortach twardych przy ulicy Myśliwieckiej nie zagra już Katarzyna Kawa. Polka przegrała w II rundzie z reprezentantką Litwy Justiną Mikulskyte 5:7, 6:2, 1:6.
Katarzyna Kawa
PAP/Piotr Nowak

W stolicy Polski, podobnie jak niemal w całym kraju, środa 5 sierpnia upływa pod znakiem wielkich upałów. Skrajnie trudne warunki nie pomogły jednej z faworytek turnieju WTA 125 Warsaw T-Mobile Polish Open. 

Zobacz wideo "To mnie bardzo wzruszyło". Chwalińska reaguje na mural w Dąbrowie Górniczej

Kawa poza rywalizacją WTA 125 w Warszawie

W pierwszym meczu turnieju na kortach Legii Katarzyna Kawa (137. WTA) przez 2 godziny i 45 minut zmagała się z Czeszką Lindą Fruhvirtovą (183. WTA). Polska zawodniczka ostatecznie wygrała, a decydujący set zakończył się dopiero po tie-breaku: 4:6, 6:4, 7:6.

- Przegrywałam w tej ostatniej partii 2:4 i byłam pod presją, ale wróciłam, bo mogłam liczyć na wasze wsparcie - zaznaczyła Kawa tuż po tym spotkaniu, doceniając doping kibiców

Niestety, trudy poniedziałkowego pojedynku z Fruhvirtową dały o sobie znać w środę 5 sierpnia podczas meczu z Justiną Mikulskyte (241. WTA). 33-latka w pierwszym secie prowadziła wyrównany bój z reprezentantką Litwy. W 8. gemie wyszła z poważnej opresji, doprowadzając do remisu po 4. Ostatecznie jednak przegrała swoje podanie w kluczowym momencie premierowej partii, która trwała aż 51 minut.  

Druga część padła łupem Polki. Po dwóch szybkich przełamaniach (4:1), stało się jasne, że Kawa wraca do gry o końcowe zwycięstwo. W trzecim secie przyszło załamanie. Im dalej, tym było dla Polki gorzej. 33-latka wygrała tylko pierwszego gema, a spotkanie kończyła skrajnie zmęczona i z obandażowanym lewym udem. 

W środę 5 sierpnia w Warszawie o ćwierćfinał zagrają pozostałe reprezentantki Polski: Martyna Kubka (192. WTA), Weronika Falkowska (333. WTA) oraz Zuzanna Pawlikowska (404. WTA).

Katarzyna Kawa (137. WTA) - Justina Mikulskyte (241. WTA) 5:7, 6:2, 1:6

Więcej o: