Gauff: Myślę, że zaraziłam się tym samym, co wszyscy inni

Wirus szaleje w Madrycie. To przez niego Iga Świątek musiała poddać swój mecz. Inni zawodnicy nawet nie wyszli na kort z powodu choroby. Podobny los mógł spotkać Coco Gauff, ale dała ona radę przeciwstawić się Soranie Cirstei. Po meczu Amerykanka opowiedziała o swoim samopoczuciu.
Coco Gauff
Fot. REUTERS/Ana Beltran

Iga Świątek zakończyła już udział w turnieju WTA w Madrycie. Polka przegrała z Ann Li - w trzecim secie musiała kreczować z powodu problemów, które uniemożliwiły jej dalszą grę. Wcześniej poprosiła o przerwę medyczną - lekarz dał jej medykamenty, ale to nie pomogło.

Zobacz wideo Daria Abramowicz może zostać z Igą Świątek do końca! "Bardzo jej ufa"

Gauff mogła podzielić los Świątek

W mix-zonie zdradziła, że od kilku dni jest chora. - Dwukrotnie w karierze byłam już chora i udawało mi się wygrywać mecze, więc to zależy od tego, jak źle się czujesz. Tym razem było gorzej. Raczej nie chcecie usłyszeć o objawach - mówiła, cytowana przez Przegląd Sportowy Onet. Później ujawniła, że czuła zawroty głowy i brak koordynacji ruchowej.

Komentatorzy podczas meczu Świątek przypomnieli, że przed turniejem Anisimova i Aleksandrowa wycofały się z rywalizacji z powodu choroby. Samsonowa również nie pojawiła się na korcie w niedzielę, kiedy miała się mierzyć z Lindą Noskovą w trzeciej rundzie. Niewiele brakowało, a taki sam los co Polkę, spotkałby Coco Gauff, która mierzyła się z Soraną Cirsteą.

"W zachowaniu Amerykanki czuć było problemy zdrowotne, które wykluczyły z rywalizacji m.in. Igę Świątek. Wirus szalał w Madrycie i zbierał kolejne żniwa. Gdy u czwartej rakiety świata pojawił się nagły atak kaszlu, potrzebna była przerwa medyczna" - relacjonował Dominik Stachowiak na łamach Sport.pl. Ostatecznie Amerykanka wygrała ten mecz 4:6, 7:5, 6:1.

Zobacz też: Wycofała się z gry w Madrycie. Podobny problem co Świątek

Gauff: Myślę, że zaraziłam się tym samym, co wszyscy inni

Dziennikarze "Marki" piszą wprost, że wirus "szaleje i sieje spustoszenie" w Madrycie. Wracając do meczu Coco Gauff, serwis relacjonuje, że widziano tenisistkę cierpiącą przy krześle.

-  Szczerze mówiąc, po prostu starałam się dokończyć mecz, punkt po punkcie. Myślę, że zaraziłam się tym samym, co wszyscy inni tutaj w Madrycie. Postaram się po prostu wytrzymać do jutra - powiedziała Gauff po meczu.

Jeśli chodzi o tenisistów, wirus pokonał Marina Cilicia, który musiał wycofać się z piątkowego meczu z Joao Fonseką. "Wśród graczy krąży jakiś wirus" - przytaczają słowa Świątek dziennikarze.

Co się dzieje z tenisistami? Zdaniem Jima Couriera powodem problemów zdrowotnych zawodników i zawodniczek jest "zepsute tacos z krewetkami" - czytamy na Tennis Updates na X.

Więcej o: