- W pierwszym i drugim secie wciąż czułam, że mam szansę. Potem, w trzecim, zaczęłam odczuwać lekkie zawroty głowy i brak koordynacji ruchowej. Nie mogłam nic pić, bo ciągle czułam się pełna, a poziom energii drastycznie spadł - relacjonowała Iga Świątek po wycofaniu się z WTA 1000 w Madrycie. Polka skreczowała w meczu z Ann Li i teraz skupia się na powrocie do zdrowia. Znalazła jednak czas, by dołączyć do jednej z najgłośniejszych akcji ostatnich lat i wesprzeć potrzebujących. Pokazała po raz kolejny, że ma wielkie serce.
Już od kilku dni influencer Patryk "Łatwogang" Garkowski nieprzerwanie prowadzi transmisję na żywo, podczas której zbiera pieniądze na podopiecznych fundacji "Cancer Fighters". Udało się już zgromadzić ponad 100 mln złotych. Niektórzy łączą się z influencerem telefonicznie, inni towarzyszą mu osobiście. W trakcie streamu nie zabrakło sportowych wątków. Pewne obietnice złożyli Robert Lewandowski, Wojciech Szczęsny czy Jan Błachowicz. Na gest zdecydowała się też Świątek. Zrobiła to za pośrednictwem Instagrama.
- To, co się wydarzyło w ramach akcji #CancerFighters, jest naprawdę niebywałe. Pokazuje prawdziwą solidarność i to, jak ogromny wpływ możemy mieć, gdy robimy rzeczy razem - zaczęła na opublikowanym nagraniu. - Chciałabym też wesprzeć akcję "Łatwoganga" dla fundacji "Cancer Fighters", bo ogromnie podziwiam wszystkich małych fighterów i fighterki. Jesteście prawdziwą inspiracją - dodawała. W jaki sposób zamierza wspomóc podopiecznych? - Chciałabym wesprzeć, przekazując 100 tysięcy złotych i dwa bilety na mój mecz na Wimbledonie. Ogromnie zapraszam - ujawniła.
Zobacz też: Tak Świątek nabawiła się problemów zdrowotnych? Były tenisista ma teorię.
A to nie koniec. - Chciałabym też spotkać się z podopiecznymi fundacji, prawdopodobnie online, bo jestem teraz na wyjazdach i przekazać... podziękowania za to, jak inspirujecie ludzi, bo to wy toczycie prawdziwe walki i "mecze", więc naprawdę trzymam za Was kciuki i mam nadzieję, że jak najwięcej osób wesprze akcję i fundację, bo to, co robicie, jest niesamowite - puentowała. Pod postem błyskawicznie pojawiło się mnóstwo komentarzy, w których interauci dziękowali 24-latce za okazane serce. "Iga, jesteś niesamowita....", "Co za dobra dusza", "Brawo", "Mistrzyni z pięknym sercem", "Dzięki Iga! Piękny gest", "Jesteś inspiracją", "Po prostu najlepsza" - pisali.
Teraz przed Świątek chwila odpoczynku i czas na leczenie. Do gry powróci na początku maja, przy okazji WTA 1000 w Rzymie. W ubiegłym sezonie wygrała tylko jeden mecz na tej imprezie. Tym razem liczy na zdecydowanie więcej. Najważniejszym turniejem na "mączce" będzie jednak Roland Garros, który Polka wygrywała w 2020, 2022, 2023 i 2024 roku.