Iga Świątek skomentowała błyskawiczne zwycięstwo w Madrycie. Wskazuje największy problem

- W Madrycie piłki czasem lecą bardzo wysoko i nie spadają w taki sposób, jak można byłoby się tego spodziewać. Miałam tu już kilka treningów, ale myślę, że żeby w pełni przyzwyczaić się do tych warunków, trzeba będzie rozegrać jeszcze kilka spotkań - mówiła po awansie do II rundy Mutua Madrid Open Iga Świątek.

Świątek w czwartkowe popołudnie pokonała w Madrycie Amerykankę Alison Riske, 27. rakietę świata. Polka wygrała 6:1, 6:1 w zaledwie godzinę i osiem minut. W ostatnim gemie wykorzystała dopiero czwartą piłkę meczową, ale wcześniej wyraźnie dominowała na korcie.

Zobacz wideo Reakcja Igi Świątek mogła zaniepokoić. "Przypomnieliśmy sobie, że ma dopiero 19 lat"

Świątek po wygranej zdradziła największą trudność podczas turnieju w Madrycie. Przyzwyczaja się do nowych warunków

Po meczu Świątek mówiła o największej trudności, z jaką musi mierzyć się każdy, kto właśnie rozpoczął starty na kortach ziemnych - przyzwyczajenie do nowych warunków. 

10.10.2020, Paryż, Iga Świątek w zwycięskim finale turnieju Rolanda GarrosaIga Świątek zaczęła jak torpeda! Nie dała rywalce żadnych szans

- Trzeba się dostosować do nowego miejsca. W Madrycie piłki czasem lecą bardzo wysoko i nie spadają w taki sposób, jak można byłoby się tego spodziewać. Miałam tu już kilka treningów, ale myślę, że żeby w pełni przyzwyczaić się do tych warunków, trzeba będzie rozegrać jeszcze kilka spotkań. Jednocześnie mam nadzieję, że to, co obecnie prezentuję wystarczy, żeby grać tu dobrze - wskazała Świątek. - Jednak nie chodzi tylko o nawierzchnię, bo na każdym turnieju warunki będą jednak trochę inne: czy to w Madrycie, Rzymie, czy na Roland Garros. Staram się zatem dopracowywać także elementy techniczne - dodała Polka.  

10.10.2020, Paryż, Iga Świątek w zwycięskim finale turnieju Rolanda Garrosa"Iga Świątek podjęła bardzo mądrą decyzję. To jest bardzo rzadko spotykane"

"Nie mam celów, bo wraz z nimi przychodzą oczekiwania"

Świątek została także zapytana o to, czy ma jakiś cel związany z tym turniejem, albo dalszą częścią sezonu, bo wśród nadchodzących turniejów jest choćby Roland Garros, na którym wystąpi w roli zeszłorocznej zwyciężczyni. - Nie mam celów, bo wraz z nimi przychodzą oczekiwania. Staram się podejść do wszystkiego spokojnie. Nie jest łatwo, bo mój ostatni raz na tej nawierzchni, to był prawdopodobnie właśnie zeszłoroczny French Open. Wiem, że kibice pewnie mają jakieś oczekiwania wobec mnie, ale staram się tym nie przejmować i skupiać na kolejnych meczach - mówiła Świątek.

10.03.2021, Dubaj, Iga Świątek podczas przegranego meczu z Garbine MuguruząZaskakująca decyzja Igi Świątek przed igrzyskami w Tokio. Jej ojciec tłumaczy

Świątek w II rundzie zmierzy się z Niemką Laurą Siegemund, która w pierwszej rundzie po o ponad pół godziny dłuższym meczu z Kateryną Kozłową wygrała z Ukrainką 6:4, 6:2. Mecz zaplanowano na sobotę, a w piątek Polka rozpocznie jeszcze rywalizację w deblu w parze z Bethanie Mattek-Sands.