Kultowa gra częścią wystawy artystycznej. Gratka dla fanów Gothica

Jeśli uważacie sztukę za coś nudnego, teraz powinniście zmienić zdanie. Na jednej z wystaw w Tarnowie zawisnęły obrazy wyjęte z gry Gothic. To atrakcja warta sprawdzenia, zwłaszcza jeśli jesteście graczami. Dodatkowo kusi darmowy wstęp.

Jak donosi portal CD-Action, na dworcu kolejowym w Tarnowie doszło do otwarcia niezwykle interesującej wystawy. Stanowi ona nie lada gratkę dla fanów gier komputerowych, wszak wszyscy odwiedzający mogą podziwiać obrazy wyjęte z pierwszej odsłony serii Gothic. To idealna okazja, aby oddać się sztuce oraz gamingowej nostalgii.

Zobacz wideo Oto najpopularniejsze konsole w historii. Nintendo rządzi, ale zwyciężył ktoś inny [TOPtech]

Gothic na wystawie w Tarnowie

Jeśli dotychczas z wystawami było wam nie po drodze, a uwielbiacie gry komputerowe, Tarnów może mieć coś dla was. Na dworcu kolejowym otworzono bowiem wystawę "Aurora nostri temporis", czyli "jutrzenka naszych czasów". Interesująca, rzecz jasna, ma być jednak zawartość, a nie nazwa. A ta kusi sympatyków kultowego tytułu.

Na wystawie obejrzeć można bowiem obrazy nawiązujące do pierwszej części Gothica. Nie są to dzieła inspirowane tytułem, tylko wyjęte bezpośrednio z gry  - a następnie malowane w powiększeniu modele. Na ścianach zobaczymy zarówno przedmioty, jak i samą twarz głównego bohatera, Bezimiennego.

JactrollPolscy esportowcy cenni dla zagranicznych ekip. Szeroka reprezentacja w lidze francuskiej

Miejsce, które warto odwiedzić

Wystawa nie jest poświęcona Gothicowi. Dzieła nawiązujące do tytułu stanowią wyłącznie część wystawy. Całość ma traktować o relacji teraźniejszości z pojęciem i wyobrażeniem antyku. Motyw związany z grą komputerową to jednak ciekawy zabieg, aby zachęcić do odwiedzenia większą ilość gości.

Jeśli zamierzacie odwiedzić "Aurora nostri temporis", nie musicie się śpieszyć. Wystawa będzie dostępna aż do lutego 2023 roku, a wstęp jest zupełnie darmowy.

Call of Duty: WarzoneOszukiwał w turnieju o 100 tys. dolarów. Zaliczył koszmarną wpadkę

Więcej o: