Ulubiona gra waszych kotów. "Miau-sterpiece". Gamingowe zaskoczenie roku?

Patryk Stec
Lekką posuchę w gamingowym świecie zakończyła produkcja, po której nikt się tego nie spodziewał. Stray po cichu stał się hitem ostatnich dni.

W Stray wcielamy się w kota, który przemierza cyberpunkowe miasto zamieszkałe przez roboty. Gra przypadła do gustu nie tylko miłośnikom kotów. Jednak nie da się ukryć, że to właśnie oni mają swój szczęśliwy okres.

Zobacz wideo Skoczkowie narciarscy "w tenisowej piaskownicy". Kamil Stoch uspokaja Igę Świątek

Kot w cyberpunkowym świecie

Zagubiony futrzak znajduje się osamotniony, z dala od swojej rodziny. Cel gry jest prosty: rozwikłać tajemnicę i uciec z miasta, w którym się znalazł. Po drodze poznajemy zagadnienia fabularne i intrygujący świat.

Media społecznościowe oszalały i są pełne nagrań oraz zrzutów ekranów z gry. Nasz czworonóg potrafi grać w bilard, uprawiać parkour niczym główni bohaterowie Assassin's Creed, drapać pazurami ściany i... spać. Jednak to nie powinno być dla nikogo zaskoczeniem. Gra doczekała się na platformie Steam zaskakująco dobrych opinii i znalazła się na pierwszym miejscu wśród najchętniej kupowanych gier zeszłego tygodnia.

Tak wygląda kot, na którym wzorowano bohatera gry.Tak wygląda kot, na którym wzorowano bohatera gry. fot. Annapurna Interactive

Wieści o grze szybko się rozchodzą i piszą o niej największe światowe media. Brytyjski "Guardian" zwraca uwagę na fakt, że niezbyt często mamy okazję grać autentycznym zwierzakiem. "Kiedy gra wideo każe nam wcielać się w zwierzę, zwykle jest to jakiś psychodeliczny antropomorficzny stwór z kreskówek taki jak Crash Bandicoot czy jeż Sonic. [...] W Stray bawimy się jak ulubione zwierzę internautów, czyli kot, tuptając po dachach, drzemiąc na wygodnych poduszkach czy spychając rzeczy z półek bez wyraźnego powodu".

Vinicius Jr. w FIFA 23Nowości w trybie kariery FIFA 23. EA odkrywa kolejne karty

Gra o kotach dla kotów?

Co ciekawe, gra spodobała się również kotom:

Portal "Metro" zwraca za to uwagę na to, że gra jest czymś nowym na gamingowym rynku. "Stray jest powiewem świeżego powietrza pośród hordy znanych produkcji AAA (wysokobudżetowych - red.)". Trudno się z tym nie zgodzić.

- Pracując tak długo nad grą, naprawdę tracisz perspektywę, więc obserwowanie, jak ludzie publikują swoje reakcje, a co ważniejsze, reakcje ich kotów po zagraniu w grę, było bardzo satysfakcjonującym i surrealistycznym doświadczeniem dla całego zespołu — mówił jeden z producentów gry. - Mamy nadzieję, że koty lubią Stray tak samo jak ich właściciele. Widziałem kilka wiadomości, w których ludzie mówili, że po zakończeniu gry chcieli po prostu przytulić swoje koty i naprawdę jest to najlepsza reakcja, na jaką mogliśmy liczyć.

Portal "Metro" zwraca za to uwagę na to, że gra jest czymś nowym na gamingowym rynku. "Stray jest powiewem świeżego powietrza pośród hordy znanych produkcji AAA (wysokobudżetowych - red.)". Washington Post za to pisze, bawiąc się słowem, o "miau-sterpiece". "To urocze. To niszczycielskie. Rozwija niepokojący wątek przyszłości ludzkości, ale także zachęca do tracenia czasu na bieganie i robienie głupich, kocich rzeczy".

Zadowolili nie tylko wirtualne koty

Warto wspomnieć o tym, jak gra wpłynęła na koty poza ekranem. Twórcy gry, Annapurna Interactive, postanowili zrobić również coś pożytecznego dla kochanych czworonogów. Deweloperzy przekazali do kociego schroniska cztery egzemplarze gry, które można było zdobyć w loterii. Jedna cegiełka kosztowała pięć dolarów, a w ciągu tygodnia udało się uzbierać siedem tysięcy. Wśród nich były osoby z takich krajów jak Niemcy czy Malta. Dodatkowo Annapurna przekazała schronisku tysiąc dolarów.

Promocja gry również była ponadstandardowa. Producenci wynajęli na weekend Meow Parlour, nowojorską kocią kawiarnię, i kolejny raz przekazali tysiąc dolarów. Goście w tym czasie mogli przez 20 minut wypróbować grę w kocim otoczeniu. Pomysł miał na celu również zachęcić do adopcji zwierząt. Niektóre amerykańskie schroniska informowały, że gracze zaczęli przekazywać im datki, a aż w dziewięciu kampaniach na platformie fundraisingowej Tiltify wspomina się o Stray.

MOUZ NXT - trzykrotni zwycięzcy WePlay Academy League - na scenie WePlay Esports Arena KyivPolscy esportowcy w opałach. Koniec świetnej serii zwycięstw?

Zobaczcie więcej reakcji kotów na Stray:

Więcej o: