Boombl4 mógł dołączyć do G2 Esports? Trwały rozmowy

Kirill "Boombl4" Mikhailov przez długi czas pozostawał związany z Natus Vincere. Po skandalicznym odejściu z drużyny, zainteresowanie współpracą miało wyrazić europejskie G2 Esports.

Początek czerwca przyniósł ogromny skandal na scenie Coutner-Strike’a: Global Offensive z Kirillem "Boombl4" Mikhailovem w tle. Zawodnik został odsunięty od organizacji Natus Vincere, a następnie światło dzienne ujrzały kompromitujące go nagrania pochodzące od byłej żony. Jak się okazuje, zawodnik i tak wzbudził spore zainteresowanie wśród ekip CS’a.

Zobacz wideo F1 22 NA PS5. Nowi kierowcy, najnowszy tor, duże zmiany w menu

Nagłe odsunięcie od składu

Pod koniec maja bieżącego roku na mediach społecznościowych Natus Vincere pojawiło się interesujące ogłoszenie. Organizacja esportowa obwieściła odsunięcie od składu Kirilla "Boombl4" Mikhailova, jednego z kluczowych zawodników Counter-Strike’a: Global Offensive. Za powód podano wysokie ryzyko związane z możliwą utratą reputacji przez formację.

Wkrótce stało się jasne, co zarząd Na’Vi miał na myśli. Na światło dzienne wypłynęły kompromitujące informacje dotyczące gracza i potwierdzające je nagrania. Zawodnikowi zarzucano między innymi uzależnienie od narkotyków, zaś informacje pochodziły od jego byłej żony.

Mógł dołączyć do G2 Esports?

Jak donosi portal Dexerto, odsunięcie od składu Natus Vincere i wybuch kontrowersji, wcale nie był dla zawodnika jednoznaczny z końcem kariery. Zainteresowanie zawodnikiem miało wyrazić europejskie G2 Esports, które aktualnie jest w trakcie przebudowy składu po niezadowalających wynikach w pierwszej części 2022 roku.

Drużyna i zawodnik nie doszli do porozumienia. Na drodze do finalizacji współpracy miało stanąć miejsce zamieszkanie Boombl4, czyli Rosja. Organizacja wymagała relokacji do jednego z europejskich krajów, zaś gracz za wszelką cenę chciał pozostać w swojej ojczyźnie.

Więcej o:
Copyright © Agora SA