Zwrot ws. Piotra Żyły! Są wyniki testów i decyzja ws. igrzysk

Piotr Majchrzak
Piotr Żyła uzyskał dwa negatywne wyniki testów PCR i nic nie stoi na przeszkodzie, by razem z kadrą 31 stycznia poleciał na igrzyska olimpijskie w Pekinie. Ale PZN walczy też o występ Żyły w Willingen!

W ostatni czwartek Polski Związek Narciarski poinformował, że pozytywny wynik testu na obecność koronawirusa otrzymał Piotr Żyła. Była to fatalna informacja w kontekście przygotowań zawodnika do igrzysk olimpijskich i samego wylotu do Pekinu. Na szczęście okazało się jednak, że już tydzień później Żyła jest już po dwóch negatywnych testach PCR na obecność koronawirusa, wiec praktycznie nic nie stoi na przeszkodzie, by pojechał z kadrą na igrzyska olimpijskie w Pekinie.

Zobacz wideo Polscy skoczkowie odzyskają formę w miesiąc? "Wychodzili już z kryzysów"

Drżeliśmy o igrzyska, jest zwrot ws. Willingen

Jeszcze na początku tego tygodnia Piotr Żyła choć miał już negatywne wyniki testów antygenowych (te mają najlepsze działanie na początku zakażenia), to test PCR-rem wyszedł jeszcze pozytywny. Mogliśmy więc nawet drżeć o wyjazd na igrzyska, ale okazuje się, że nastąpił zwrot i Polski Związek Narciarski walczy teraz o to, Piotr Żyła wystartował weekendowych zawodów Pucharu Świata w Willingen.

Robert Lewandowski piłkarzem roku FIFAKulesza szykuje kadrze kolejną katastrofę? To nie on powinien wybierać trenera

Nasza reprezentacja już w czwartek poleciała do Willingen, gdzie w piątek czeka nas konkurs mikstów i kwalifikacje, a w weekend dwa konkursy indywidualne mężczyzn. Piotr Żyła jest już nawet zgłoszony do tych konkursów, ale musi dotrzeć na miejsce przed piątkowym popołudniem. Trasa nie jest długa, a podróż samochodowa to około 10 godzin. 

Obecne przepisy FIS-u mówią teraz, że Żyła może wystartować w konkursie, bo minęło osiem dni od stwierdzenia zakażania. Skoczek musi też przejść jeden negatywny test. Piotr Żyła musi się stawić w Willingen w piątek przed godziną 18, bo wtedy zaplanowano prolog przed sobotnim konkursem indywidualnym.

Więcej o: