Asseco Resovia Rzeszów i Aluron CMC Warta Zawiercie w tym sezonie mierzyły się już po raz czwarty. W listopadzie w pierwszej kolejce Ligi Mistrzów lepsi byli Zawiercianie, którzy wygrali 3:0. Obie ekipy spotkały się także cztery dni temu w Plus Lidze. Wówczas też triumfowała ekipa Michała Winiarskiego 3:1. Tym razem powtórki już nie było.
Przed własną publicznością drużyna Massimo Bottiego początkowo nieznacznie przegrywała. W końcu jednak doprowadziła do remisu 9:9. Znakomite zawody po stronie gospodarzy rozgrywał Yacine Louati, który dał remis asem serwisowym. Odskoczyć udało się jednak dopiero przy wyniku 17:15. Za to po asie Karola Butryna zrobiło się już 21:18. Resovia w końcówce przewagi nie roztrwoniła. Zwyciężyła 25:21, a seta zamknął skutecznym atakiem najlepiej punktujący Louati.
Początek drugiej odsłony należał do siatkarzy z Rzeszowa, którzy długo prowadzili dwoma punktami. W końcu jednak Aluron wyrównał przy zagrywkach Miguela Tavaresa, a potem sam wyszedł na dwupunktowe prowadzenie 16:14. Goście nie nacieszyli się nim zbyt długo, bo wkrótce stracili aż sześć punktów z rzędu. Dwa razy na blok nadział się Ensing, skuteczny kontratak wyprowadził Louati, a na koniec blok postawił Mateusz Poręba. W ten sposób Rzeszowianie prowadzili 20:16, a potem grali punkt za punkt. Przy stanie 24:20 mieli piłki setowe, ale aż trzy z nich obronili rywale. W końcu jednak w polu zagrywki pomylił się Bartłomiej Bołądź i set zakończył się wynikiem 25:23.
Tym samym Wartę od porażki dzielił już tylko jeden set. Na domiar złego rozpoczął się dla niej bardzo słabo. Resovia szybko wypracowała sobie trzypunktową przewagę (6:3) i praktycznie do samej końcówki kontrolowała wynik. Od stanu 21:17 straciła jednak cztery punkty z rzędu po serii dobrych zagrywek Bołądzia. Mimo to Aluron nie odwrócił losów spotkania. Najpierw w aut zaatakował Czerwiński, a potem asa dołożył Louati. Z kolei po ataku Szalpuka Resovia miała piłki meczowe. Wykorzystała drugą z nich, gdy zablokowała Aarona Russella. Mecz zakończył się wynikiem 3:0 (25:21, 25:23, 25:22).
Mimo to w tabeli grupy D Ligi Mistrzów na kolejkę przed końcem na pierwszym miejscu pozostał Aluron Warta. W dorobku ma 12 punktów, czyli o trzy więcej niż druga Resovia. Trzeci jest niemiecki SVG Lueneburg (9 pkt), a ostatni Sporting Lizbona (3 pkt). Jeśli taki układ już się nie zmieni, to Aluron awansuje bezpośrednio do ćwierćfinału, a Resovia do 1/8 finału.