Daniel Jarosz, były piłkarz m.in. Hutnika Kraków, zmarł 27 grudnia 2023 roku. Informacje o śmierci Jarosza po dobie przekazał krakowski klub. - "Hutnicza Rodzina przeżywa dziś niepowetowaną stratę. (...) Wszyscy pracownicy Klubu składają bliskim Daniela Jarosza najszczersze kondolencje. Spoczywaj w pokoju" - napisano w oświadczeniu. Nie wiadomo, co było bezpośrednią przyczyną śmierci piłkarza.
Daniel Jarosz mierzył 171 centymetrów i grał na pozycji napastnika. Poza Hutnikiem występował także w Puszczy Niepołomice, Okocimskim Brzesko, Karpaty Siepraw, Górniku Wieliczce, Przeboju Wolbrom oraz Szreniawie Nowy Wiśnicz. Jego talent dostrzegł też Michał Globisz, który zapraszał go na zgrupowania kadry do lat 19. Nigdy nie awansował jednak do seniorskiej drużyny.
Po zawieszeniu butów na kołku wyjechał do Londynu. Tam też zmarł. Jego rodzina przeżywa ciężkie chwile, dodatkowo mierzy się z dużym problemem. Chodzi o ciało. Krewni chcą go pochować w Polsce. Z uwagi na miejsce śmierci, zachodzi potrzeba sprowadzenia go do ojczyzny. Koszty takiej operacji przerastają możliwości rodziny. - W związku z tą tragiczną stratą, organizujemy zbiórkę na pokrycie kosztów pogrzebu, aby pomóc w godnym pożegnaniu naszego ukochanego brata i ojca - czytamy w opisie zrzutki zorganizowanej przez rodzinę.
- Każda forma wsparcia będzie serdecznie doceniona przez rodzinę i przyjaciół. Dziękujemy za okazane serce w trudnych chwilach.... - zaapelowano do darczyńców Jarosza.
Okazuje się, że koszty są spore. Przewóz ciała byłego piłkarza kosztuje około 8 tysięcy złotych. Do tego dochodzą koszty podstawowej usługi pogrzebowej. Opłata za zakład pogrzebowy wynosi około 5 tysięcy złotych, a miejsce na cmentarzu to wydatek około 3 tysięcy złotych. Cel zbiórki ustawiono na 20 tysięcy złotych. W ciągu dwóch dni wpłat dokonało aż 165 osób.
- Wszystkie koszty będę na bieżąco tutaj aktualizować... Nie oczekujemy niczego , jeśli ktoś byłby chętny pomóc, bardzo dziękujemy! - zakończono.